extrabyk
Members-
Postów
8394 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez extrabyk
-
Też tak woziłem kiedyś siano starym Deutzem na jeszcze starszej Krone ale po kilu kursach zrezygnowałem bo strasznie bujało i trzeba było bardzo wolno jechać więc wolałem jeździć częściej ale szybciej. Więcej czasu zajmowało też samo układanie w 3 rzędy na dole bo potrzebna była większa precyzja...no ale za widok min sąsiadów warto się było parę razy pomęczyć
-
Ty się Patryk nie bój tylko ruszaj na dziewczyny (tylko zadbaj o antykoncepcję żebyś nie skończył jak ci o których napiszę na końcu tej wypowiedzi) bo nic tak na starość faceta nie boli jak każda przepuszczona okazja Co do radości z wychowywania dzieci i możliwości wprowadzenia ich w dorosłe życie to też nie do końca jak piszesz. Owszem wszystko to fajne ale życie pisze różne scenariusze. Przyszło nam żyć w czasach dużych i bardzo szybkich przemian. Ile tych dzieci wożonych na traktorach zechce zostać na hektarach rodziców...zapewniam Cię,że dużo mniej niż myślisz a trend do ucieczki ze wsi pędzie się powiększał. Mnie ojciec nie woził ciągnikiem bo to już ja kupiłem swój pierwszy ciągnik w 88 roku i to ja ojca woziłem Mimo,że też bardzo późno został ojcem to bez problemu zdążył przekazać mi wiele najważniejszych spraw dotyczących życia. Resztę sam wypracowałem. Jest też opinia,że facet powinien zostawać ojcem dopiero po 40-stce. Podobnie zresztą jak w świecie zwierząt po prostu młody samiec nie jest w stanie przekazać wszystkich genów bo sam ich jeszcze w sobie nie ma. Do życia w parze z kobietą i wspólnego wychowywania potomstwa trzeba dorosnąć. Rozejrzyj się dookoła siebie a zapewne znasz pary, które wcześnie się pobrały i mają dzieci ale teraz wychodzi na wierzch to,że delikatnie mówiąc była to jedna wielka pomyłka. Potem żyją tak tkwiąc w toksycznych związkach bo nie mają gdzie się podziać oddzielnie, bo ludzie będą gadać, bo majątek trzeba szarpać itp. itd.
-
Nie jestem księdzem i nie muszę się z niczym kryć Pedofilem też nie jestem...a co do kobiet bez przeszłości to już praktycznie mitologia...przeszłość ma prawie każda i to bardzo dobrze. Tyle tylko,że jedne mają dobrą a inne złą przeszłość. Uważam,że każdy ma prawo żyć jak chce i z kim chce pomijając to na co nie pozwala prawo. Kobieta mając większą ilość doświadczeń może dokonać świadomego wyboru wchodząc w następny związek i jeśli ktoś się martwi o to,że wypadnie blado w porównaniu do jej wcześniejszych facetów to może powinien się zastanowić co z nim jest nie tak bo może da się coś jeszcze poprawić...no i dla tych młodych pełnych wyniosłych idei polecam właśnie "ryczące" 40-stki...i żeby nie było,że chodzi mi tylko i wyłącznie o sex bo widzę,że wielu tak to odbiera...chodzi o ogólne podejście do kobiety i nabranie ogłady w stosunkach męsko damskich. Temat rozwija się coraz mocniej i widzę,że budzi nie zawsze zdrowe emocje
-
W takim razie Pronar dał pospolicie d*py...3 miesiące po gwarancji olać klienta to całkowita żenada. Koszt naprawy porównywalny do zachodniej maszyny tego typu i tu się kończy "atrakcyjność" zakupu tańszej maszyny naszego producenta. Ciekawe jaki byłby koszt tej samej naprawy w maszynie z Samaszu biorąc pod uwagę,że tam przekładnia jest również polskiej produkcji. Nawiasem mówiąc Samasz potrafi się lepiej zachować w przypadku awarii nawet po upływie gwarancji i mimo,że ich maszyny nie są również idealne to mają dużo lepsze podejście do klienta. Olał cię diler czy producent ? Maszyna kupiona w fabrycznym punkcie dilerskim czy u innego dilera ?
-
Po pierwsze to ja nie szukam...same się znajdują. Co do 50-tek to pewnie,że znajdzie się mądra życiowo a często i jeszcze atrakcyjna ale jeśli facet ma jeszcze zostawić po sobie jakieś potomstwo to mimo wyjątków natura jest tu bezwzględna... Nie wszystkie młode kobiety żyją tylko klubami i balangami i nie wszystkie stare zgredy są tak mocno zgredami,że nie mogą pójść gdzieś gdzie się coś dzieje. Na koniec powiem Ci Patryku,że jeśli trafiłbyś kiedyś na dziewczynę, która wcześniej była ze sporo starszym mężczyzną to docenisz to,że ktoś z większym doświadczeniem życiowym pokazał jej wcześniej inne spojrzenie na świat i życie...a o innych "naukach" pisać tu nie będę bo to nie takie forum i za dużo małolatów ale zapewniam,że też będziesz zadowolony
-
Jakoś kasy nigdy wielkiej nie miałem a zdarzały się znajomości z dziewczynami, których mamy były młodsze ode mnie. Naprawdę nie zawsze chodzi o kasę. Nie rzadko chłopak ok 20-ski ma jeszcze mleko pod nosem i ogólnie jest mało określony co do świata a część dziewczyn w tym wieku ma dość "szczeniackich" związków i chcą poznawać świat u boku dojrzałego faceta. Nie mówię,że takie związki mają długoletnią przyszłość ale nie są niczym złym bo obie ze stron wynoszą z nich bardzo dużo. Nie są to oczywiście związki dla każdego bo wielu facetów w moim wieku to już takie sztywniaki,że głowa mała a znowu wiele młodych dziewczyn jest zbyt rozchwianych emocjonalnie ale jak się w końcu spotkają dwie pasujące elementy to jest super i nie ważne co ludzie powiedzą.
-
Idąc to się można oglądać ale ile razy samochodem czy motocyklem o mało bym komuś w d*pę nie wjechał tylko przez to,że chodnikiem szedł jakiś ciekawy obiekt pożądania Co by nie mówić wieś jest pod tym względem bardziej bezpieczna nie mówiąc o tym,że traktor trochę wolniej jedzie Do miasta szczególnie latem my faceci powinniśmy zakładać takie klapki jak mają konie w dorożkach żeby tylko do przodu widzieć :lol:
-
Niby maszyny coraz nowocześniejsze a wciąż są stosowane rozwiązania rodem z konnego kierata a my za to płacimy jak za jakaś hiper technologię. W tego typu przekładni najważniejsze dla jej żywotności są jakość materiału i najważniejsze odpowiednie spasowanie. Jak jest za duży luz to zmieli każdy materiał tyle,że dobry trochę później. Teraz pytanie za 100 punktów...zrobili to w ramach gwarancji czy za swoje musiałeś części kupić a jeśli tak to jaki koszt wymiany tych dwóch trybów ?
-
-
Prawdopodobnie tradycja, presja otoczenia i kwestie finansowe utrzymują większość związków do "grobowej deski" a ludzie z kasą i bez presji otoczenia mają wielu partnerów i dzieci w swoim życiu...a jak mają jeszcze do tego klasę to potrafią się zachować wobec byłych partnerów i utrzymują dobre kontakty ze wszystkim dziećmi...no ale to niestety rzadkość.
-
-
-
-
Sporo wpisów przybyło a zanosi się na więcej pod tym zdjęciem Jak chłop przestaje się oglądać za młodymi i ładnymi (z jego punktu widzenia) dziewczynami to już nie jest chłop tylko manekin czekający na swój koniec Nie wiem czy po 10 latach baba szuka nowego chłopa bo jeszcze z żadną nie wytrzymałem dłużej niż 4 lata Pewnie fajnie by było żyć razem aż do starości ale w dzisiejszych czasach jest już coraz trudniej bo zbyt lekko podchodzimy do wielu spraw i za łatwo wyolbrzymiamy problemy a to najkrótsza droga do rozpadu każdego związku. Na koniec jeszcze takie spostrzeżenie co do zdjęcia. Otóż to jak jest zrobione czyli z taką jakby poświatą wokół dziewczęcia kojarzy mi się ze zdjęciami z gazetek Świadków Jehowy, którzy kilka lat temu dość intensywnie nawiedzali moje tereny.
-
Ja nie sieję nic pod kombajn więc ze żniwami mam luz ale siano chętnie bym zaczął robić ale pogoda nie daje. U nas zboża praktycznie nie ruszone. Ci co mają rzepaki to od 3 dni walczą ale wczoraj wieczorem wlało więc znów przerwa. Co do jabcoków to kto co lubi ja tam lubię jabcoki ale to musi być taki domowy bo wtedy wiadomo,że bez chemii i łeb później nie pęka. Nie są to na pewno napoje do picia godzinami ale dla humoru i orzeźwienia szklaneczka czy dwie to jest OK.
-
Jakoś nie mogę się dopatrzeć co Ci tam poszło. Mam znajomego,który ma zgrabiarkę i przewracarkę tej firmy od kilku lat. Katuje obie maszyny na sporym areale bo ponad 100 sztuk bydła karmi. Do tej pory nie miał żadnej awarii a tu się posypało po 30 ha...coraz więcej negatywnych opinii się słyszy więc wychodzi na to,że jakość im się pogorszyła przez oszczędności na materiałach i poddostawcach. Maszyna tania nie jest i nie powinno być tak,że się sypie po 300 ha a co dopiero po 30 ha :blink:
-
Dokładnie tak jak Pietras pisze zawsze jak nie wyjdzie to można przedestylować i mieć coś co może z nóg zwalić Pamiętam z dzieciństwa jak mój ojciec robił wino z jabłek. Takie nie do końca zrobione wino nazywa się moszcz i to taki gazowany napój o znikomej ilości alkoholu. Na tyle znikomej,że ja też to popijałem. Na zimno był to super napój coś jak podpiwek tylko o owocowym smaku. Od jakiegoś czasu dość popularny stał się cydr i jak dla mnie to też fajny napój ale musi być zimny i z lodem. Na upalne popołudnie gdy już nie trzeba nic robić to bardzo fajna sprawa.
-
-
Nie mogę napisać bo zaraz ktoś to usunie a nawet jeśli nie to większość małolatów na AF nawet nie zrozumiałaby tego co bym napisał @Patryk...nie obrażam się Rozumiem,że są stereotypy ale tak naprawdę wiek nie gra roli a tym samym różnica wieku. Ważna jest tak zwana chemia....a ta lat nie liczy Stara i dobra tradycja w Polsce mówiła,że dziewczyna powinna być młodsza od faceta o ok. 10 lat. Chłop powinien być majętny i mądry a to przychodzi z wiekiem a dziewczyna powinna być zdrowa i ponętna a to uchodzi z wiekiem
-
-
-
-
-
-
Jak poumierają wszyscy ludzie "starej daty" szanujący każdy kłos świat już nigdy nie będzie taki sam. Nie raz w pędzie lecimy po łebkach aby do przodu i nie raz śmiejemy się z takich ludzi jak Twój ojciec...a co my wiemy o wartości chleba...jeśli nie nic to bardzo mało a następne pokolenia to już tylko złotówki w oczach. Nie moje drzewa i nie moja sprawa ale opinię swoją dodam...otóż warto za wszelką cenę zostawić te jabłonie. Coś tam przyciąć i niech rosną bo takie stare sady to tak jak starzy ludzie...jak odejdą to nic po nich nie zostanie. Ludzie często mówią "a wytnie się te starocie i posadzi nowe"...ale te nowe to po pierwsze żeby być drzewem a nie patykiem z kilkoma gałęziami potrzebują ok 30 lat a po drugie to tak naprawdę nie ma już takich odmian. Te jabłonie sadził pewnie Twój ojciec albo i dziadek. Wyciąć zawsze można a potem wyrwać korzeń tylko po co. Kiedyś w cieniu tych drzew pasły się krowy a ludzie pewnie odpoczywali w czasie żniw a dziś niby tylko przeszkadzają...ale czy naprawdę aż tak bardzo ? Widok kwitnących wiosną drzew owocowych bezcenny a i owoc jeśli nawet co dwa lata to też nie to co z zalanych chemią sadów produkcyjnych. Pomyśl o tym wszystkim zanim pociągniesz za sznurek odpalając piłę
