Masz koleżanko poważny problem i większość tego co bym ja napisał już koledzy wyżej napisali. Nie jestem w stanie stwierdzić na podstawie tego co piszesz czy poradziłabyś sobie z utrzymaniem krowy. Trzeba by lepiej poznać to jakie macie tam warunki i jakimi jesteście ludźmi. Może nawet miałbym krowę, która idealnie by się nadawała ale krowa to nie zabawka i to poważna decyzja dla kupującego ale i dla sprzedającego.
Polska wieś zmienia się strasznie szybko i nie dziwi fakt,że nie ma już krów na wsi...między innymi dzięki biurokracji i "normom" Chujni Europejskiej.
Jak dla mnie straszne jest to jak Ciebie i problem Twojej rodziny potraktował ten rolnik. Nawet jestem w stanie zrozumieć,że miastowa może być denerwująca samą swoją miastowością ale tu chodzi o chore dzieci i można by się pokusić o odrobinę człowieczeństwa...a sprzedawanie mleka po 25 zł za litr to już przegięcie i ohydna próba wykorzystania ludzi nie mających innej alternatywy...a do kościoła to pewnie co niedzielę chodzi ta chłopina.