Skocz do zawartości

extrabyk

Members
  • Postów

    8394
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez extrabyk

  1. To ja też idę coś podziałać. Koła muszę zdejmować z dużego ciągnika i wieźć do wulkanizacji na wymianę opon bo kupiłem używki a tak się nie chce tego robić...może ktoś chętny a ja się będę tylko przyglądał jak robota idzie
  2. Trzech
  3. 350 zł/tonę słomy to przy masie ok 180 kg/bela wychodzi 63 zł. sama słoma w beli. Do tego cena za belowanie jak u nas ok 20 zł/bela plus siatka lub sznurek i już wychodzi prawie 90 zł/bela słomy do tego trzeba te bele pozbierać z pola...i Ty się dziwisz,że nie było chętnych na tą słomę Za 60 zł nawet przy szalonych cenach na Podlasiu można kupić już gotowe bele a i to uważam za wygórowaną cenę jak za słomę. Druga sprawa to jeśli obornik masz do kupienia po 15 zł/tona a słomę chcesz sprzedać po 350 zł/tona no to chyba każdy by chciał za tonę słomy kupić ponad 23 tony obornika...jak dla mnie to jakieś chore relacje cenowe.
  4. No właśnie czemu nie kolejna Kubota tym razem z serii M7 ? Może się mylę ale chyba miałeś ją na testach ? Tak czy inaczej gratuluję sprzętu kolego !
  5. Ja podsiewałem pneumatycznym Viconem (identyczny jak Accord) z redlicami stopkowymi i też daje radę ale robię to przy wilgotnej pogodzie i po włókowaniu a zaraz po tym jadę z wałem. Każdy podsiew przyniesie jakiś tam efekt ale zwłaszcza na pastwiskach Vredo jest najlepszy bo nasiona trafiają w naciętą darń i są zaraz dociśnięte zintegrowanym z siewnikiem wałem. Po tym podsiewie nowa trawa szybko i głęboko się korzeni więc dość szybko można zaczynać kolejny wypas. Przy innych metodach część nasion leży i kiełkuje na powierzchni więc jeśli idzie wypas to zwierzęta wyrywają trawę z korzeniami. Co do Pronto to nie jest taki "zwykły" i powszechny siewnik. To droga maszyna i nie wszędzie da się go dorwać.
  6. Jak się wpisze "słoma podlaskie" na OLX to jest masa ofert od handlarzy, którzy kupują słomę i siano tam gdzie jest za grosze w stosunku do tego co u nas i oferują ten towar z dowozem oczywiście już w cenach obowiązujących u nas.
  7. extrabyk

    Słoma w stogu

    Przez kilka lat okrywałem folia kiszonkarską (czarnym do dołu a białym do góry). Jedyna zaleta tego rozwiązania to niska cena. Przy silnych wiatrach mimo bardzo porządnego zabezpieczenia zawsze trzeba wszystko poprawiać. Bele nawet bardzo suche dostają wilgoci bo pod folią skrapla się para wodna a że nie ma jak odparować to idzie w siano lub słomę. Jeszcze jeden problem to koty. Wchodzą na stertę za myszami i dziurawią folię. Niby taniej ale tak naprawdę rozwiązanie dość kłopotliwe i na jeden sezon bo po przygodach z wiatrem, kotami oraz odkrywaniem spod śniegu i lodu folia jest tak zniszczona,że na drugi rok nadaje się jedynie jako podkład na ziemię. W czasach gdy miałem mało bel do ogarnięcia i więcej czasu dawałem folię na ziemię, na to palety, na palety bele i na to folię...no i było praktycznie bez strat. Co do cen słomy na Podlasiu ja 60-70 zł. płacić na pewno nie mam zamiaru. Pewnie,że wolałbym kupić teraz prosto z pola. Zwieźć to do domu i złożyć w stertę przy pięknej pogodzie a nie zimą czekać na odwilż żeby asfalt był czarny bo po lodzie słabo się jedzie po naszych górkach...no ale teraz każdy che się dorobić na tej słomie więc jak zwykle poczekam do czasu aż ci co zostaną z tym cennym towarem będą go sprzedawać po 30 zł. żeby odzyskać koszty. Nie wiem jak u Was ale ja obserwuję co roku nowe sterty słomy na której ktoś chciał zarobić jak na zbożu...no i jak ceny nie popuścił to te sterty stoją a słoma zamienia się w kompost.
  8. Namiaru nie mam ale ogłaszają się na OLX. Wpisz Vredo lub podsiew traw i powinno coś się pojawić.
  9. extrabyk

    Słoma w stogu

    Czujny jesteś widzę kolego i nie przepuścisz żadnej sterty słomy na AF przykrytej plandeką
  10. Ten z linku tak jak kolega napisał minimum 30 lat ma. Pługi robiła ta firma solidne. Na plus stan i to,że dostajesz jeszcze nowy komplet lemieszy. Części są do tego w katalogach Granitu więc bez problemu tyle,że nie od ręki na półce jak do Kvernelanda ale te dwa dni chyba można poczekać na części do pługa w razie czego. Nie wiem tylko czy ten pług zmieści się w Twoim zapotrzebowaniu co do masy i raczej ciężko dorwać tak lekki 3 skibowy pług obrotowy z zabezpieczeniem nonstop. Jeśli nie masz kamieni to szukaj czegoś na kołkowym zabezpieczeniu. Te pługi są dużo lżejsze i sporo tańsze.
  11. Ja mam takie ręczne wiertło Fiskarsa i to mi wystarcza bo robię nim tylko otwory pod słupki bramowe i na rogach pastwisk bo tam daję grubsze. W linii płotu wbijam słupki takie do 8 cm bo to wystarcza pod pastuch. Jak jest normalna wilgoć w ziemi to wbija się szybko i łatwo no ale teraz to lipa. Wiertło ręczne czy spalinowe też mam problem w tych warunkach i robienie otworów to męka. Co innego jak trzeba zrobić jeden czy kilka by naprawić ogrodzenie a co innego zbudować całe od podstaw. Teraz to w większości miejsc nie da się wbić nawet tych plastikowych słupków mimo,że mają na końcu krótki i cienki pręt. Do wbijania słupków zrobiłem sobie taki amerykański sprzęt z rury. Jeden koniec jest zaślepiony i zaspawany a po bokach są dospawane uchwyty. Nakłada się to na słupek i tym wbija. W normalnych warunkach wystarczy tylko unosić a wbijanie następuje pod ciężarem swobodnie opadającej rury. Działa to jak kafar do wbijania słupów pod mosty. Dużo szybciej i lżej niż zwykłym młotem a co bardzo ważne nie rozbija się tak końcówek słupków.
  12. extrabyk

    Słoma w stogu

    Z gołą d*pą to TIRówki latają między TIRami
  13. Poplony jak się nie zrobi za głęboko uprawy ścierniska jakoś sobie poradzą chociaż w takich warunkach też nie zaszkodzi zwałować. Trawy sobie odpuść do czasu porządnych opadów a jak nie przyjdą to lepiej nie podsiewać bo szkoda kasy i czasu. Jeśli chodzi o siewnik do podsiewu traw to popytaj i poszukaj na spokojnie. Na te 10 ha usługodawca przyjedzie nawet i 100 km. zwłaszcza,że jak zrobi to dobrze to może mieć w Tobie stałego klienta. Są też w Polsce firmy, które wypożyczają sam siewnik. Przywożą na lawecie, Podpinasz swój ciągnik i robisz podsiew. Co do tego jak słabo trawy odrastają na pastwiskach to u mnie w tym roku to samo. W czerwcu było apogeum tragedii...wszystko żółte jak w Texasie. Potem trochę popadało i wszystko zazieleniało ale trawa dobita suszą i wygryzaniem ma mało siły na szybki odrost a opadów praktycznie znów brak więc zasilenie azotem nie ma sensu. Mam w zapasie jeszcze ponad 6 ha do wypasu ale trzeba to ogrodzić a ziemia tak sucha,że nie da się wbić słupków. Muszę to jakoś ogarnąć bo tam piękna trawa do wypasu.
  14. Prawdą jest,że na Podlasiu ceny za słomę są chore. Wszystkiemu winna jest popularność TMR w gospodarstwach mlecznych. Są wsie gdzie ludzie nie sieją już praktycznie zbóż. Jest tylko kukurydza i mieszanki traw z motylkowymi. W tych rejonach jest olbrzymi popyt na słomę i ci rolnicy kupują ją często na pniu nawet z dalekich stron. Trochę to wszystko chore bo żeby mieć większą produkcję mleka trzeba kupować coraz więcej coraz droższej słomy.
  15. Nic dodać nic ująć kolego.
  16. Ciągniki bez kabin są do pewnych prac niezastąpione i po to są produkowane do dziś i po to je ktoś kupuje. Nie rozumiem po co kupować ciągnik bez kabiny potrzebują takiego z kabiną i potem rzeźbić jakieś dziwne przeróbki skoro ciągników z kabinami jest zdecydowanie więcej i jeśli ktoś chce mieć kabinę to niech kupuje z kabiną.
  17. Przepraszam,że to napiszę ale tym agregatem zniszczyliście to pastwisko już na samym początku. Przy takiej suszy nie wolno ruszać darniny. Jeśli nikt w okolicy nie ma siewnika do podsiewu traw to w ostateczności trzeba było po wypasie pojechać samym siewnikiem z najmocniej jak to możliwe dociśniętymi redlicami i natychmiast po tym bezwzględnie zwałować. To co zrobiliście nie dość,że spowodowało odparowanie wilgoci i wysuszenie wierzchniej warstwy gleby to jeszcze spowodowało, że to co jakoś wzeszło i rośnie nie ma jak się porządnie zakorzenić więc gdy puścisz na to bydło będą wyrywać trawę z korzeniami. Nie patrz teraz na nic tylko jak najszybciej wjeżdżaj z wałem bo można w ten sposób jeszcze dużo naprawić.
  18. Da radę bez problemu na lekkiej ziemi. Żeby efekt był dobry trzeba jechać 12-14 km/h. i uprawiać dość płytko. W tych warunkach ta maszyna robi robotę idealnie.
  19. Masz koleżanko poważny problem i większość tego co bym ja napisał już koledzy wyżej napisali. Nie jestem w stanie stwierdzić na podstawie tego co piszesz czy poradziłabyś sobie z utrzymaniem krowy. Trzeba by lepiej poznać to jakie macie tam warunki i jakimi jesteście ludźmi. Może nawet miałbym krowę, która idealnie by się nadawała ale krowa to nie zabawka i to poważna decyzja dla kupującego ale i dla sprzedającego. Polska wieś zmienia się strasznie szybko i nie dziwi fakt,że nie ma już krów na wsi...między innymi dzięki biurokracji i "normom" Chujni Europejskiej. Jak dla mnie straszne jest to jak Ciebie i problem Twojej rodziny potraktował ten rolnik. Nawet jestem w stanie zrozumieć,że miastowa może być denerwująca samą swoją miastowością ale tu chodzi o chore dzieci i można by się pokusić o odrobinę człowieczeństwa...a sprzedawanie mleka po 25 zł za litr to już przegięcie i ohydna próba wykorzystania ludzi nie mających innej alternatywy...a do kościoła to pewnie co niedzielę chodzi ta chłopina.
  20. W jaki sposób był robiony ten podsiew ? Na zdjęciu wygląda,że stara darnina została czymś wzruszona i po podsiewie nie było wałowane...to może być przyczyna niepowodzenia ale to tylko moje przypuszczenie na podstawie zdjęcia.
  21. E tam marudzisz...w każdych warunkach się da jak dziewczę chętne
  22. To Ty na nauki musiałeś chodzić przed ślubem ? Chyba jeszcze internetu nie miałeś bo tu są takie strony,że wszystkiego byś się nauczył nie wychodząc z domu
  23. Skoro baba chce kawalera złapać na zardzewiałe łożysko to widocznie potrzebny jej porządny ślusarz z konkretnym rozwiertakiem żeby tą rdzę zedrzeć tylko ta cena trochę podejrzana i nie wiadomo czy to za godzinę czy za usługę no i kto ma płacić...ona czy ten potencjalny ślusarz
  24. To jest właśnie pier**lona Polska... chcą płacić 15 groszy więcej za super towar, który później będą sprzedawać 100% drożej niż ten z "normalnych" gospodarstw. Europa a w tym Polska ma nadprodukcję żywności a zwłaszcza mleka i jego przetworów. Przy odpowiedniej polityce rolnej można mniejszym nakładem pracy i środków wytwarzać dużo lepszą żywność w wystarczających ilościach ale jak na razie promuje się bezsensowny trend wzrostu wydajności mleka od krowy czy zboża z 1 ha pola a wszystko za sprawą coraz większych kosztów oraz coraz większego udziału chemii. Za to wszystko płaci rolnik pracą ponad swoje siły a konsument płaci za to zdrowiem. Ciekaw jestem czy a jeśli już to kiedy ktoś zacznie myśleć zdroworozsądkowo o rolnictwie i to globalnie bo jak do tej pory to tylko wyjątki jak kolega @startom i mu podobni dostrzegają to,że można inaczej...a reszta patrzy na nich jak na dziwolągi
  25. Tak drogą prasę warto ubezpieczyć sezonowo na okres w którym będzie pracować zwłaszcza,że prasy dość często ulegają pożarom. Nie bardzo rozumiem jak może się zapalić prasa przy wymianie siatki...albo jakieś łożysko było już wcześniej rozpalone do czerwoności albo ktoś papierosa palił przy tej robocie...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v