Znajdź mi kogoś, kto lubi ciężką pracę, obowiązki, brak snu i pieniędzy ?
Rewolucja, zafundowana przez wielkie korporacje farmakologiczne , umożliwiająca oddzielenie seksu od prokreacji daje efekty w większości rozwiniętych państw świata. Efekty negatywne. Kraje mniej rozwinięte, gdzie nadal najważniejsze jest podejście tradycyjne - mniej się temu poddały.
Zachodnia popkultura promuje szkodliwe z punktu widzenia społeczeństwa postawy, trendy i mody, na które niestety długofalowo nie pomoże żadne 800+.
Zawsze skutkiem związku dwojga ludzi było potomstwo, chyba, że z przyczyn naturalnych tego potomstwa nie mogli posiadać. I bardzo rzadko było to posiadanie dwójki dzieci, najczęściej 3-4.
Dziś mamy kulturę "poużywaj i wyrzuć, kup nowe, bo stare nie jest fajne". Dziś tak samo niektórzy idole radzą o związkach, o rodzinie. Po co zakłądać rodzinę, jak można się ru.... na prawo i lewo, bez konsekwencji,bez zobowiązań. A jak się troszkę znudzi, znajdź sobie nowego partnera. To jest odrzucenie całkowicie kształtowanej przez tysiąclecia moralności, niekoniecznie tylko chrześcijańskiej, gdzie najbardziej ceniona była wierność, praca, wspólny wysiłek, budowanie związku, posiadanie i wychowanie potomstwa a potem doczekanie wnuków. Dziś, że tak powiem, ktoś, kto posiada dzieci, a już napewno więcej niż dwoje - jest obiektem drwin i niewyszukanych tekstów. Dziecko przestało być dla społeczeństwa wartością, a wkrótce taką samą wartością dla społeczeństwa może przestać być życie człowieka - tak się dzieje na przykłąd w Holandii czy krajach Beneluksu. Niedomagasz ? Pod byle pretekstem ubezwłasnowolnienie i eutanazja. Dziś bardziej dba się o psa czy kota , niż o starszego, chorego człowieka.