Ja do sporadycznej roboty zdecydowałem się na piaskowanie na mokro karcherem, dysz sto parę złotych, worek piasku 10zł, do sporadycznego użytku wystarczy, żeby zedrzeć stara farbe z pługa czy felgi, do odnowienia lakieru nie trzeba drzeć wszystkiego na biało na pługu czy przyczepie, to co zostanie nie odejdzie przy malowaniu, jak przetrwało wodę z piaskiem. Do piaskowania trzeba mieć dobry kompresor spalinowy 40-50KM i duży zbiornik, bo tak to można sobie śrubkę piaskowac godzinę