nie obraź się, ale pierd... głupoty
nie ma podziału "po równo" , wogólr jest to głupi pomysł
tak robili chłopi na wschodzie i w galicji, teraz się to ciągnie za nimi jak smród
jak rodzice chcą, żeby gospodartwo się rozwijało, to przekazują jednemu i tyle
jak podzielą "po równo" to zazwyczaj wychodzi z tego guzik z pętelką, bo nie znam za wielu ludzi, z którymi możnaby to po ludzku przeprowadzić, nawet jak między brata i siostrę podzielisz bochenek chleba po połowie, to i tak zawsze któreś będzie niezadowolone
bo takie podzielone gospodarstwo zginie potem w tłumie, siostra sprzeda swoje 25 ha, znając życie - niekoniecznie tobie, tylko temu, kto da złotówkę na ha więcej i tyle będzie z tego pożytku
a ty się będziesz dorabiał
zazwyczaj taki podział wygląda tak, że jedno od maleńkości zapierda... w gospodarstwie, drugie idzie na studia i do miasta, a potem domaga się "sprawiedliwego podziału" po połowie, bo mu się należy, a twoje 10 lat pracy psu w d*pę