Może i ci prywatni busiarze by jeździli inaczej, gdyby zgodnie z zapowiedziami, transport publiczny był realizowany zgodnie z potrzebami mieszkańców, a starostwa jakoś rozsądniej opiniowały rozkłady jazdy, a za ich nie przestrzeganie (na przykład brak busa w sobotę, mimo że jest na rozkładzie, kara i to słona), poza tym w rozkładzie powinny być busy na przykład rano , żeby do jechać do pracy i z tej pracy wrócić, a nie 15:02 ostatni bus z miasteczka - ni w kij ni w oko, w soboty - brak, w niedziele - brak, szkoła ma wolne - brak
a potem narzekanie, że ludzie mają w domach 3-4 samochody na 3-4 dorosłe osoby 18+