Zarówno Ukraina jak i Rosja potrzebują pieniędzy na wojne i zgodnie z ich interesem, cena zboża powinna iść w górę, a to jedni z największych eksporterów zbóż. W dodatku zaczyna się gra Rosji na dużą zwyżkę ceny ropy naftowej.
Polityczne wpływy na zniżkę cen zbóż, aby uspokoić sytuację na rynku, niestety się załamały. Jak widac na przykładzie naszego kraju, Francji czy Holandii, załamanie cen zbóż, horrendalny wzrost kosztów produkcji rolnej, wywołują, prawdopodobnie trwałe, niepokoje społeczne, z którymi rządy nie potrafią sobie poradzić. Pompowanie pieniędzy w postaci subwencji niestety jest jednym z najgorszych rozwiązań. Próbowano ograniczyć w Europie inflację kosztem rolników, niestety, nie tędy droga
Sam czekam na przełamanie 300 euro na giełdzie, sytuacja wydaje się ciekawa.