raczej darmowe przejazdy dla różnych emerytów, rencistów i socjalsów, u mnie przez wiele lat całe procesje były codziennie do miasta i z powrotem , bo darmowy bilet albo duża ulga, teraz się pokończyło i płacz, że sklepu na wsi nie ma, dobrze, że z chlebem auto przyjeżdża na wieś, za to piwa nie ma i fajek