Skocz do zawartości

jahooo

Members
  • Postów

    10835
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez jahooo

  1. Ja pozostaję przy ogrzewaniu drewnem, cena drewna w lesie jeszcze u mnie nie zwariowała, poza tym mam swój spory las, a gałęzie z sadu idą na zrębki. Na dom o powierzchni około 80m2 potrzebuję w sezonie 8-9m3 drewna. Niestety, gazu i mnie nie chcieli kopać i teraz to już można zapomnieć. Gaz z butli koło domu dość drogi, prąd - ceny lecą w kosmos. Może kiedyś własna FV i dogrzewanie elektryczne się pomyśli.
  2. Ostrzege kolegę z Lubartowa, że możesz się tam kręcić, niech żonę schowa gdzieś
  3. @mirro https://www.facebook.com/reel/830379289139588
  4. w tym roku 50 na karku
  5. widzisz, i tu przydaje się doświadczenie z pracy na etacie - umiejętność zarządzania czasem i planowania zadań, a nie wstajesz rano i skrobiesz się godzine po jajach "co ja dziś mógłbym robić" ?? jak poszedłem do sąsiada zapytać, czy mi wykosi rzepak w tym roku "to on nie ma jeszcze tak dalekosiężnych planów" - no i gadaj z takim
  6. Budowlańcy też podobnie zarabiają - jak nie piją i coś potrafią
  7. Dziś przyjechał sąsiad z widlakiem, założył mi gardziel do kombajnu, w piątek ją ściągał. Zepsuje mi się kombajn w żniwa - on zajeżdża swoim i kosi, zepsuje się u niego - ja jadę kosić do niego. Trzeba mi przyczepę - zajeżdżam do niego na podwórze i biorę, w drugą stronę tak samo. Tylko to się da robić z mądrymi ludźmi, i uczciwymi. U mnie na wsi tak wygląda współpraca - nie mam własnej kopaczki, sadzarki - a na wiosnę zasadzę i na jesieni wykopię. A na sąsiedniej wsi co najwyżej możesz widłami w plecy dostać, jak pójdziesz do sąsiada po prośbie.
  8. ??? W życiu trzeba umieć mieć "wyj...." i nie ma żadnych lęków. To już nie te czasy, że na twoje miejsce czeka 100 chętnych. Dziś można mówić "jak się zwolnię, to na mnie czeka 100 następnych, aby mnie zatrudnić" Uwierz, nic tak nie wk..... pracodawcy, jak świadomość, że za kilka dni będziesz miał nową pracę a on będzie się bujał ze znalezieniem pracownika na twoje miejsce. Mozesz mi wierzyć, od 30 lat pracuję na etacie
  9. Widzisz, dochód pasywny to bardzo cwany sposób uzależnienia twoich dochodów i poziomu życia od "skoringu" społecznego, czyli, jak się podobasz władzy, to dostaniesz więcej, jak się stawiasz - nie dostaniesz nic. To jest już dziś wprowadzane w Chinach. Naprawdę chciałbyś żyć na garnuszku polityków ?
  10. Praca ponad własne siły 24/7 przez wszystkie dni w roku może prowadzić, a nawet prowadzi, do depresji i wyniszczenia nerwowego, ludzie mają lęki, nerwice. To z kolei próbują maskować "sukcesami finansowymi" co czasem w szybkim tempie prowadzi do bankructwa.
  11. Córka niestety nie kontynuuje zabawy z rolnictwem, ma swój zawód, który lubi, zarabia lepiej ode mnie, zięć tak samo. Wnuk jeszcze za mały. A ja w życiu robiłem bardzo wiele rzeczy i pewnie jeszcze wiele będe robił, jak zdrowie pozwoli. Dlatego uważam, że najważniejsze jest zdrowie i trzeba liczyć sie z praca tak, żeby wystarczyło go jak najdłużej. Tego nie da się kupić za żadną cenę - naderwane ścięgna, przemrożone stawy, połamane żebra - to na starość wyjdzie. A po co żyć jako 65 letni inwalida ? Dla mnie główna wada obszarników to brak umiejętności liczenia i brak policzenia wartości pracy własnej i własnej rodziny. Jak się policzy uczciwie, to się najczęściej okazuje, że na waciki nie wystarczy. Główny problem jest w naszym kraju taki, że ten, co ma auto w kredycie za 200 tys i na koncie 2 tys, jest uważany za bogatego, a ten, co ma auto za 10 tys i 200 tys na koncie, uważany jest za biedaka i wyśmiewany. Podobnie jest w rolnictwie - bogaty to ten, co ma nowego Fenda, tylko nikt nie liczy , że wartość netto takiego gospodarstwa jest często ujemna a cały dochód idzie na spłatę kredytów. Tak jak w pracy na etacie, w pracy we własnym gospodarstwie tez trzeba się szanować.
  12. piszę o normalnych firmach, a nie "Januszexach"
  13. W takim sadzie to nie ma strachu
  14. No mam tyle na etacie i mam gospodarstwo - jako hobby, bez hodowli. Może bez problemu pojechac na urlop, nie wstaję po nocach do wycieleń. Gospodarstwo się samo finansuje, zero kredytów w banku. I mój ciągnik nie musi być lepszy, nowszy i większy niż ciągnik sąsiada. Widzisz w tym jakiś problem ?
  15. Statystycznie jednak więcej firm jest przejmowanych przez następców niż gospodarstw.
  16. jeszcze trzeba dożyć tego bogactwa i go skosztować, a przyszłe pokolenia jak widac mają w d*pie taki styl życia, wyprzedają gospodarkę i idą na etat Żyjąc jak krowiarze, dorabiasz tylko banki , firmy leasingowe i weterynarzy. Poza tym nigdzie nie twierdzę, że jest konieczność pracy w czyjejś firmie - możesz w swojej
  17. Pracując po 12-14h dziennie, jak przy krowach, zarywając noce - na etacie jesteś w stanie wyrwać 10k na rękę bez problemu, nie inwestując w sprzęt, budynki, bo to wszystko własność firmy, w której pracujesz. Co z tego, że krowy przynoszą dobre pieniądze, jak często zadłużenie ferm mlecznych sięga ich wartości. Znam wielu krowiarzy, którzy nie dociągnęli nawet emerytury, i wielu, co na emeryturze nawet du.... sami nie mogą podetrzeć, bo nie dają rady.
  18. Panowie, mam pytanie - coś skutecznego na zarazę ziemniaka ?
  19. całkiem fajny siewnik pneumatyczny z napędem turbinki z kół , a nie z wałka WOM, dość popularne w skandynawii, firmy bodajże Kverneland
  20. https://www.facebook.com/reel/459148680051718
  21. tam nawet na nowych tulejkach i wałku jest jakiś luz, nie sugeruj się, że jak wymienisz zestaw, to pozbędziesz się całkiem luzu, no i warto od razu zatulejowac sobie chwytaki od łańcuchów, jeśli masz wewnętrzne na wałku
  22. U wuja żurawie soję, która jeszcze teraz po deszczu wschodzi pacyfikują żurawie, na szczęście, tylko jedna para przylatuje, a nie całe stado, jak jesienią potrafią
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v