Chyba za mało wiesz o OC - to było nie tylko w zakłądach pracy, ale też w każdej wsi, gmnie. Była na bieżąco aktualizowana lista osób, czym kto sie miał zajmować, na miejscu sprzęt typu odkażalniki, łopaty, worki na piasek, apteczki. Najprostsza potrzebna pomoc i podstawowe przeszkolenie zanim nadciągnie pomoc. Organizowano szkolenia z gaszenia pożarów, przepraw przez przeszkody wodne, ewakuacji ludzi i zwierząt (na wsiach). proste, a jednak przydatne rzeczy. od 30 lat tego nie ma, a moim zdaniem powinno. Ludzie żyją w przekonaniu. że wojny nigdy nie będzie, a to błąd. Powinni życ w świadomości, że jak nawet coś się zdarzy, to społeczeństwo jest przygotowane.