dawny podział na prawicę , czyli konserwatystów, zwolenników najpierw króla, potem ogólnie władzy jako takiej zastanej, przeciwników reform, przeciwników wolności osobistej, zwolenników niewolnictwa,
oraz lewicy - przeciwników jedynowładztwa królów, zwolenników zmian ogólnie pojętych, demokracji, maksymalny interwencjonizm państwa, odebranie obywatelom wolności ekonomicznej i osobistej - "państwo wie lepiej, co obywatelowi potrzeba"
to gdzieś się zatraciło, jedni i drudzy z uporem maniaka dążą to tego, aby obywatel nie miał nic, nic nie posiadał i o niczym nie decydował
obie strony dążą do komunistycznej utopii, promując Marksa i Engelsa w czystej postaci