ja piaskowałem K2 jak i K5 - ani jedną ani drugą nie sedrzesz do gołej blachy farby, która się porządnie trzyma ani rdzy, która nie ma ochoty odejść, tzn nawet szczotką drucianą na szlifierce trudno ją usunąc
to jest dobre narzędzie do usuwania luźnej farby, która po powtórnym malowaniu potrafi "odstać" , a jednoczesnie sa to dość duże powierzchnie lub zakamarki, gdzie albo zejdzie dużo czasu szczotką albo trudno podejść
ja tak piaskowałem przyczepę - zeszło mniej niż godzinę, po malowaniu farba nie odłazi, zdarło wszytsko, co chciało odejść