Chyba masz proste, płaskie pola, bo na orce przy pochyłości ten luz doprowadza do szewskiej pasji, orzesz w jedną stronę - ładnie wysypuje, orzesz w drugą - robi rządki bo pług poszedł na luźnym drążku i się poszerzył. Ja dobie na razie poradziłem dobierając klin z przodu i z tyłu, jest na sztywno, ale mam zamiar to przerobić.
Co do lemieszy - kupiłem takie ciut droższe, nie wystają poza płozę, płozy nowe, idzie ładnie i równo. Lemiesz nie może być też za wysoki, bo też się cuda dzieją. Kupiłem go włąśnie dlatego, że poprzedni właściciel nie mógł go opanować z ustawieniami. Niska wieżyczka powoduje, że 1/4 obrotu cięgła i pług albo przepada na pierwszą skibę, albo idzie po wierzchu. Generalnie, po opanowaniu gałklogii, ja jestem dosć zadowolony.