Skocz do zawartości

jahooo

Members
  • Postów

    10866
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez jahooo

  1. ogniwo kute 16 nic sobie nie robi z ciągnika o mocy 60KM czy nawet z MTZ, sąsiad 40 lat robił w lesie i żyje
  2. to się nie urywa, najpierw puści spaw, potem zacznie się rozginać poza tym, jak w każdym wypadku, trzeba patrzeć co się dzieje, a nie gaz w podłogę i do przodu znajomy do zrywki używa ogniw ponacinanych do łączenia łańcuchów , mówi, ze jak zaczynają cię rozginać, to trzeba odpuścić
  3. wspawaj sobie między ucho liny z hak ogniwo z łańcucha 10-12mm (tzn rozciąć, założyć i pospawać), będzie to prawdopodobnie najsłabszy element tego sprzęgu i jednocześnie bezpiecznik nie urwie liny ani haka, a takie ogniwo zawsze łatwo naprawić lub wymienić
  4. myślę, że społeczeństwo się szybko ogarnie z szoku i zacznie zadawać niewygodne pytania, to może być "o jeden zamach za daleko"
  5. Zmieniła się narracja Rosji po wyborach, tak jak pisałem. Teraz już oficjalnie mówi się o wojnie z Ukrainą, a nie o "operacji specjalnej". No i będą prawdopodobnie kolejne "zamachy terrorystyczne", które władza będzie się starała skanalizować w postaci wzrostu nienawiści do ukraińców. To akurat było do przewidzenia, tak samo postępowali w czasie wojen z czeczenami
  6. Masz podać wszystkie działki, które użytkujesz, jeśli ktoś będzie pytał - działki nie użytkujesz, bo np komuś wydzierżawiłeś, dzierżawca nie ma obowiązku zgłaszać do ARiMR niczego ani występowac o dopłaty, a ty nie musisz przedstawiac umowy dzierżawy
  7. Pioter jak kolano ? Dużo zdrówka dla ciebie
  8. popatrz, ile rowek w prowadnicy ma średnicy - może już nieprowadzi łańcucha, pilnikiem wyrównaj powierzchnię prowadnicy na prosto - może nie mieć kąta prostego, no i jak łańcuch za luźny też będzie uciekać w bok, rozumiem, że kąty na zębach masz równe ?
  9. nie należy kierować się uprzedzeniami, kolorowe też może być dobre i brony
  10. problem z wyrywaniem dekla ze skrzyni może być w starszych typach rozdzielaczy albo w rozdzielaczach typu Badenost, bo tam nie ma regulacji ciśnienia dociążenia czhyba po 1984 roku wprowadzono ograniczenie ciśnienia opuszczania, że już ciągnika nie podniesiesz, właśnie ze względu na wyrywanie pokrywy skrzyni nie bulwersuj się - ja tam bardzo cenię twoje uwagi i doświadczenie, praktycznych uwag zawsze warto posłuchać
  11. jaki kraj takie drony, lepsze niż latający kapeć w wojsku za komuny
  12. lepszy granat na sznurku niż nic
  13. ukraińcy wykazali, że zazwyczaj jak się ktoś gramoli, to go wybuch wypier..... - i przeżyje, albo dowódca albo kierowca, zazwyczaj działonowy nie ma szans w abramsie są szanse tylko jak trafi w silnik albo zasobnik z tyłu wiezy, jak trafi we właz albo strop właściwy wieży, to w zasadzie pozamiatane, ratuje się średnio połowa, czyli 2 osoby
  14. obecna władza też nie ma się czym pochwalić, powszechne i publiczne negowanie wszystkiego, co robiły wszystkie poprzednie ekipy do niczego nie prowadzi
  15. no tu jest różnie, nie jest tak wspaniale, jak to przedstawiali amerykanie, z T72 wychodzi 30% załogi, z abramsa 50-60%
  16. @mirro czytam różne konkluzje dotyczące wojny w Ukrainie, w tym zachodniego sprzętu i moje przewidywania okazują się słuszne ostatnio do boju poszły Abramsy i okazały się wielką porażką ten sprzęt sprawdza się w warunkach wojny prowadzonej w Afganistanie czy w Iraku, gdzie jedna ze stron miała absolutną przewagę techniczną oraz pola walki elektronicznej, czyli czołg vs kamienie i dzidy w konflikcie pełnoskalowym okazuje się, że od elektroniki i wypasionych systemów ochrony załogi ważniejsza jest cena i mobilność sprzętu, cena jego serwisowania i naprawy oraz możliwość produkowania tanio w dużych ilościach we własnym kraju nie wiem, czy ukraińcy jeszcze produkują i siebie klony T72, ale rezygnacja w Polsce z produkcji Twardych to moim zdaniem błąd, bo to czołg w naszych warunkach wart więcej niż wszelkie Leopardy, Abramsy czy inne zachodnie konstrukcje jak się okazuje dron za 1000 dolców niszczy tak samo T72 jak Abramsa, tylko koszt wytworzenia lub naprawy jednego i drugiego z nich to niebo a ziemia okazuje się też, że bez artylerii lufowej i możliwości produkcji do niej amunicji w dużych ilościach nie mamy co marzyć o jakiejkolwiek obronie trzeba sobie jasno powiedzieć, że musimy wybrać maksymalnie 3-4 kalibry , na które stawiamy, jeśli chodzi o artylerię i rozwijać produkcję amunicji do nich, na przykłąd 155mm, 30mm do działek transporterów i 125/120mm do czołgów, inaczej ten system nie będzie działał armia carska miała trzy główne kalibry dział - 76,2 122 i 152mm - to upraszczało produkcję i zaopatrzenie a ile my obecnie mamy kalibrów i typów amunicji w użyciu ? stawiam, że około 60, nie wliczając lotnictwa i MW na polu walki elektronicznej leżymy całkiem, nie ma firm produkujących małe drony obserwacji pola walki i bezpośredniego wsparcia, nie ma strategii użycia tego w WP ani żadnych szkoleń w kswestii IED także nasze wojsko jest gdzieś daleko w d.... , pojedyńczy żołnierz nie ma pojęcia, jak zrobić minę z granatu czy uszkodzic czołg improwizowanym ładunkiem, a w warunkach walki, jaka nas może czekać, to będzie nasze byc albo nie być ktoś się kiedyś śmiał, że Finowie zatrzymywali ruskie czołgi za pomocą gałęzi, wkładając je między gąsiennice a koło napinające - to co jest głupie, ale działa , nie jest głupie coś się zaczyna bajdurzyć o OC - i znowu leśne dziadki obsadzą się na stołkach i będą czesać kasę z budżetu, a na dole nic się nie zmieni, bo nie może się zmienić przed II WS mieliśmy zapasy amunicji w magazynach na pół roku konfliktu, intensywność konfliktu z Niemcami pokazała, że był to zapas na max 4 miesiące i to tylko dlatego, że wiele jedostek więcej maszerowało niż strzelało, zwłaszcza artyleria a u Niemców było jeszcze gorzej, bo w zasadzie w ciągu 4 tygodni wyczerpali swoje zapasy amunicji i bomb, jak i paliwa, gdyby wojna przeciągnęła się o 3-4 tygodnie we wrześniu 1939 - na przykład do początku listopada, mogłoby być ciekawie tak że kolejny raz okazuje się, że nie ma wyższości techniki nad ilością w warunkach pełnoskalowego konfliktu, a każdą początkową nierówność eliminuje w trakcie walki pomysłowość i adapacja
  17. jak ktoś potrzebuje, aby końce ramion leżały na ziemi, to może i tak, u mnie są około 5cm nad ziemią haki CBM, niczego leżącego na glebie nie podczepiam
  18. od początku tak mam w swoim - ta na korbkę to jakaś porażka w MTZ, niby masywne, a klamot jakich mało, a śruba rzymska jest mała i bezproblemowa
  19. granat jest miotany ręcznie albo z granatnika, wszystko, co jest miotane z artylerii lufowej, to pocisk - szrapnel, odłamkowy, przeciwpancerny, kumulacyjny itp
  20. https://www.facebook.com/reel/377651998540257
  21. wszędzie tam , gdzie toczyły się walki w czasie IWS , bo obie strony powszechnie wykorzystywały ten typ amunicji z tego powodu, że pocisk rozrywał się w powietrzu, zapalniki, a właściwie opóźniacze nie są zniszczone (zazwyczaj) poza urwanym gwintem, całe są też doły pocisków
  22. carski zapalnik od szrapnela 122mm, pokręcając te talerzyki ze skalą zmieniało się długość ścieżki prochowej, która powodowała rozerwanie pocisku z kulkami w powietrzu nad głowami piechoty, z tego powodu w armiach około 1916 roku zaczęto wprowadzać hełmy
  23. https://www.facebook.com/reel/1445900606277661
  24. to nie jest zapalnik uderzeniowy, tylko zwłoczny do szrapnela, te kreski są do ustawienia czasu/odległości w jakiej ma pocisk wybuchnąć
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v