U ojca byli ze trzy razy na kontrolę, bo kiedys trzymał świnie, wkońcu ojciec się wk... i mówi - macie zgłoszone świnie w ARiMR ?
No nie ma
To po co mnie nachodzicie ?
Bo ma pan oborę i kiedyś pan trzymał
To ja dzwonię po policję, bo to jest nękanie
Podgadali trochę, w końcu wyszło, że przeszli całą wieś i nikt świń nie trzyma, a im płaca za kontrolę, to protokoły musi ktoś podpisać itp. Ojciec powiedział, że następnym razem nie otworzy nawet bramy i spuści psa, jak chcą, niech dzwonią po policję i wchodzą w asyście, bo on ma dojść najść.
Chyba takich akcji było więcej, bo przestali chodzić, zresztą w gminie może na palcach jednej ręki by policzył, kto trzymał świnie przed ASF, a teraz to nie wiem, czy ktokolwiek.