Mam faktury pszenica paszowa jak i pszenica konsumpcyjna. Dlatego uważam, że cudowne robienie parametrów na pszenicy to złodziejstwo. I nie chodzi mi o mieszanie kilku dostaw, tylko że pszenica kupiona od rolnika bez parametrów przesypana na tira parametry już ma, czyli zrobiona na materiale rolnika próba to zwykle oszustwo.
Mam faktury pszenica paszowa jak i pszenica konsumpcyjna. Dlatego uważam, że cudowne robienie parametrów na pszenicy to złodziejstwo. I nie chodzi mi o mieszanie kilku dostaw, tylko że pszenica kupiona od rolnika bez parametrów przesypana na tira parametry już ma, czyli zrobiona na materiale rolnika próba to zwykle oszustwo.
Szwindel jest wówczas gdy pszenica kupiona od rolnika ma 10% białka a sypana na auto do sprzedania ma 12,5. Dlatego uważam, że trzeba wprowadzić kategorie paszowa i konsumpcyjna, bo handlarzom często zdarza się dziwnym trafem zaniżać parametry kupowanego towaru. Niech sobie mieszają lepszy z gorszym, tylko niech nie kantuja na próbach i często na wadze.