Minimalna płaca ma chronić przed sytuacją, którą obecnie widzimy w rolnictwie, czyli praca poniżej kosztów. Obecne ceny nie gwarantują nawet pokrycia kosztów wytworzenia.
W zasadzie płaca mminimalna bardziej chroni państwo przed cwaniactwem pracodawców, czyli płaceniem składek od jakiejść minimalnej kwoty, niż pracowników, bo często ten pracownik ma minimalną na papierze, minimalne składki, a jak podpadnie pracodawcy to ma minimalną pensję - bo tak ma na papierze. Tak się dzieje z kierowcami - jak podskakujesz, to zarobisz tyle, ile masz na papierze i nic nie wysądzisz, bo umowa to umowa. A na emeryturze będzie płącz i zgrzytanie zebów.