Widzisz, trzymanie kursu złotówki na sztywno, jak to robiono przed wojną, też jest niekorzystne. Dobrze, jak waluta jest dość stabilna, czyli wycenia ją rynek bez dużych wahnięć w tę czy w tę. A gra premiera na kurs złotówki to dla mnie kuriozum - to w czyim interesie on gra ? Nie znam żadnej głowy państwa poza Tuskiem, która by grała na osłabienie własnej waluty, bo na przykłąd przy zakupach dla wojska oznacza to ogromne dodatkowe wydatki. No chyba, że niemcy mają coś u nas kupwać, to zgoda.