Skocz do zawartości

jahooo

Members
  • Postów

    10834
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez jahooo

  1. Mamy ten największy Czarna Białostocka jednoosiowy, chyba 4,5t (nominalnie), ładowany był po rame adaptera zawsze na drugi dzień człowiek się czuł, jak po bijatyce na zabawie
  2. dziś po raz pierwszy po roku prawie, odpiąłem MTZ-ta od opryskiwacza, bo był mi potrzebny do siewnika na godzinę zauważyłem też, że w takich pracach to on tylko wącha paliwo facelia prawie zasiana a co do wywożenia obornika - kiedyś we dwóch z ojcem wywieźliśmy 10 rozrzutników przez dzień, ładując widłami z obory, fakt, że niedaleko, max 0,5km
  3. znam takich po 5 latach studiów, co tego nigdy nie zaznali i nie zrozumieli poza tym dziś na taki kurs jedzie zazwyczaj człowiek z plecami - nie do ruszenia
  4. mam kompletny obraz działań armi carskiej w latach 1914-18 i powiem tyle, że na niektórych odcinkach frontu straty po obu stronach były takie, że de facto pułkami często dowodził choraży a kompaniami sierżanci - i to wszystko działało, zastanawia mnie, jak to osiągnięto, bo przeciez szkolenie poborowych trwało w czasie wojny max 3 miesiące, a podoficerów tylko 2-3 tygodnie na kursie po szkółce poborowych teoretycznie były szkoły junkrów, ale w czasie wojny cykl szkolenia skrócono maksymalnie nawet do pół roku a u nas się śmieją, że przyjeżdżają porucznicy po 6 tygodniowych kursach
  5. Nie mamy, bo osoby z jakąkolwiek indywidualną osobowością nie znajda miejsca w obecnej armi, która nie przyjmuje zmian oddolnych, tzn nie chce się uczyć na własnych błędach, bo od tego są generałowie, aby pisac regulaminy, tzn "podpisywać". a WOT stał się passe, więc ciężko , żeby tam się pchali jacyś wartościowi ludzie, bo całe życie być szeregowym nikomu się nie uśmiecha. W dodatku cała masa ludzi jest indoktrynowana w ten sposób, że w razie konfliktu trzeba po prostu spier... z kraju i się nie przejmować. A teraz nowa pani minister edukacji wzmocni ten trend w szkolnictwie.
  6. I co, nie dałeś rady ? Odrobina zdrowego rozsądku i wyobraźni poparta dobrymi chęciami może zastąpić wykształcenie kierunkowe, w drugą stronę to nie działa. W czasie konfliktu niejeden porucznik będzie musiał wziąć na swoje barki dowodzenie zgrają zbieranych wojaków i będzie musiał dac radę, nie da się człowieka przygotować "na wszystko", albo ma do tego predyspozycje, albo nie. A dekownicy i mistrzowie regulaminów to zazwyczaj cienkie bolki, jakby dostali dowodzenie w linii, to w pierwszej kolejności ich własna kadra by ich odstrzeliła, żeby nie mącili
  7. A może nie trzeba ? Wystarczy podpiąć WOT pod "kierownictwo dywersji", zamiast pod sztab armi. A w struktury armi tylko w razie bezpośredniej potrzeby. To są siły za cienkie do bezpośredniego starcia z jakąkolwiek formacją regularną, za to doskonałe do nękania zaopatrzenia itp
  8. Problem jest taki, że jedna władza po drugiej nic nie sprawdza, zeby ci po nich nie sprawdzili. Robi się szum pod publikę, ale nikomu beret z główki nigdy nie spadł. Dlatego hulaj dusza bez kontusza, każdy kradnie ile się da, bo nikt go nie rozliczy. A od obywateli się wymaga, aby pracowali za miskę ryżu. Nie widzisz tu niedorzeczności ? Do mnie mówić "zapierda..." może ten, kto sam stanie obok mnie i też będzie zapie...., a nie siedział z cygarem i żył jak pączek w maśle za publiczne pieniadze
  9. No i tego nie rozumiem - mamy kadrę z motywacją, znającą teren, umiejąca strzelać i maszerować - dlaczego tego nie wykorzystać ? Wiele oddziałów przechodziło szkolenia ze specjalsami - teraz to wszystko do kosza ??
  10. Z drugiej strony wojsko, które w teorii ma działac w warunkach wojny prawie partyzanckiej, nie może trzymać się zasad dla piechoty liniowej, a przydzielanie do takich jednostek ludzi bez wyobraźni w postaci spadochroniarzy z regularnej armi, nie wróży sukcesu. Do WOT mieli iść pasjonaci - i poszli, a potem się szybko wykruszyli, bo natrafili na ścianę. Albo po prostu odpuścili i się nie angażują, więc jest jak jest Wbrew pozorom sierżant w wojsku to powinien być ogarnięty facet (lub kobieta) , który w razie konieczności będzie potrafić utrzyma drużynę albo pluton za ryj, aby morale nie zdechło i grupa się nie rozpierzchła, a z drugiej strony, w warunkach, do jakich WOT jest przeznaczony, każdy podoficer musi się znac na taktyce i znać zasady sabotażu, konspiracji. I nie chodzi mi tu o działanie w stylu AK w czasie II WS, tylko ciut nowocześniejsze rozwiązanie, taki GROM na poziomie lokalnym , znający własny teren i ludzi, ale może za dużo sobie wyobrażam ?
  11. NIe podstawian żadnych kosztów - napisałem, że zwyczajowa marża na usługach w tej branży to 30%, więc zysk brutto powinien być taki i taki brutto, czyli przed odliczeniem innych należnych kosztów nie związanycn bezpośrednio z prowadzoną działalnością, jak na przykład koszty praw autorskich, szkoleń know-how i innych, możliwych do odliczenia Nie napisałem nigdzie, że "oszukują", tylko moim zdaniem , porównując do innych firm z tej branży, ten podatek jest dziwnie niski inne firmy też zapłaciły koncesje na pasmo 5G w tym czasie - to tak tylko dla przypomnienia
  12. Ja niczego nie podporządkowuję swojej tezie - to po prostu moja branża i przedstawiłem, jak wygląda rzeczywistość A etyka biznesu jest wykładana na studiach dla menedżerów - widac, z jaką skutecznością trafia do nich taka wiedza
  13. Pierwsze przetargi na 5G były po 2020 roku i UKE zwlekało 3 lata Wogóle pierwsze rezerwacje pasma były gdzies między 2016 a 2017 rokiem i teraz chciałbym trochę wyprostować Za częstotliwości płaci się w tranzach, a nie jednorazowo, zazwyczaj są 3-4 transze Podatek płaci się od zysku, przy przychodzie 43 miliardy zwyczajowa marża usługowa w telekomunikacji to około 30%, więc zysk brutto to około 10-12 miliardów od tego trzeba odjąć opłaty dla właściciela za logo markę, szkolenia, własności intelektualne itp, a także ceny transferowe i użycie infrastruktury. Dzięki "dzierżawie" od spółki matki w Polsce firmie rosną koszty, a zyski transferowane są do kraju , gdzie jest spółka matka. Tak samo robią inni operatorzy, którzy nota bene też wyłożyli kasę na cz ęstotliwości 5G, a jednak podatki w Polsce zapłącili wyższe, niektórzy nawet mimo mniejszych przychodów. Dlatego z wielkiego oburzenia T-Mobile i wielu zapowiedzi procesów wyszło wielkie nic, bo otworzyliby puszkę pandory, a tego nie chcą.
  14. Generalnie nie stosuje się żadnych oprysków, nawet środkami teoretycznienieszkodliwymi dla pszczół, jeśli na terenie opryskiwanym są rośliny kwitnące, nawet chwasty. Wtedy pryska się po oblocie. Co z tego, że teoretycznie środek jest nieszkodliwy, jak po pierwsze - znajdzie się w pyłku zbieranym przez pszczołę czy inne zapylacze, po drugie - zmiana zapachu moze spowodować, że pszczołą nie zostanie wpuszczona do ula i zginie. Jedno i drugie osłabia rodzinę pszczelą.
  15. Ludziom, którzy nie rozumieją , że 600zł za pszenicę generuje u nich straty, nie zrozumieją, co to odpis podatkowy ani tym bardziej amortyzacja zakupu
  16. a to jest kwestia cen samochodów - u nas w euro kosztują więcej niż w niemczech, druga sprawa, to dostępność i cena kredytów bankowych, u nas usługi bankowe są strasznie drogie jest, ale może ma korzystniejszy mix energetyczny
  17. Myślę, że sam fakt, że będziesz na uroczystości - to dla niej już coś, dzieci z takich pokręconych rodzin często mają kompleksy A co do prezentu - może tablet na wypasie? A wogóle - podpytaj, jakie ma zainteresowania, o czym marzy, czym się w szkole wykazuje
  18. to, ile człowiek potrzebuje do życia jest mniej więcej podobne w wielu krajach, ale w jednym marchewka kosztuje 1 dolar za kg z czego 1 cent to podatki, w innym 5 dolarów, z czego 4 dolary to podatki jak w jednym i drugim miesięcznie zarobisz 1000 dolarów, to w którym jesteś bogatszy ? to, ze niemiec zarabia brutto 4x więcej niż polak, nie oznacza automatycznie, że za te pieniądze może 4x więcej w swoim kraju kupić - pewnie niektórych produktów tak, a innych nie a ludzie nadal głosują na komunistów, którzy najchętniej zabraliby ludziom wszystko i wypłacali "dochód podstawowy", czyli komunizm w wydaniu Marksa i Engelsa policz, ile co miesiąc z twojej pensji idzie na same podatki i pomnóż to przez ilość obywateli
  19. Pracownik mógłby pracować za mniejszą stawkę, gdyby nie pazerność rządu i wysokie podatki. Tu kłania się przerost administracji na wszelkich szczeblach. Oraz złodziejstwo i korupcja.
  20. Niemcy i Francuzi uciekają nie przez działania PiS czy minimalną krajową, tylko przez Zielony Ład uciekają z Europy. U nas energetyka oparta jest na weglu i wiedzą, że będzie drogo, bo UE nałoży wysokie podatki i podatki od podatków. Uciekają tam, gdzie będa mniejsze daniny
  21. ale 45 minut zeszło zrzucić oponę z dużego koła, zajrzeć, wyciągnąć dętkę, wkleić nowy zaworek, złożyć i napompować
  22. A u mnie dziś piątek 13-go, kapeć w ciągniku. Myślałem, że łata puściła i dętkę szczypnęło, wyprawa po klej do miasteczka i łatki. A okazało się, że wyrwało maszynkę, łata trzyma w oponie
  23. Jak wzywał posejdona po kanapkach wożonych cały dzień w reklamówce z biedry
  24. Nie ma ktos opony 18,4x34 zdatnej do użytku ? moja pękła z boku a trzeba jakoś wiosnę obskoczyć
  25. https://www.facebook.com/reel/1557112335143733
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v