odp... się ode mnie - mi też leci 50 , coś się tak czepił starszych od siebie - jak patrzę, co i jak wypisują ci młodsi, to nóż się w kieszeni otwiera
podam ci inny przykład - z telefonów korzystają i stasi i młodsi i z większośćią funkcji żadna grupa nie ma większych problemów
dlaczego ? bo oprogramowanie pisane jest pod użytkownika, intuicyjnie, prosto i prowadzi za rękę.
porównaj do tego system ARiMR albo inne rządowe - to jest po prostu porażka
a uwierz mi - takie systemy jak oni tworzą ja też piszę i oprogramowuję, więc wiem, o czym mówię
wysłałem do ARiMR załącznik podpisany cyfrowo zgodnie z wymaganiami, jakie sami narzucili , i co ? ano telefon, że nie mogą otworzyć załącznika bo w niewłaściwym formacie, to wytłumaczyłem gościowi, że zgodnie z ich procedurą tak to ma wyglądać
po tygodniu rozesłali im, jak to dekodować i otwierać
a w tym czasie tysiące wniosków leżały, jak ktoś przysłał załącznik/skan nie w PDF tylko w formacie graficznym
a już podpisywanie podpisem cyfromym kiilkudziesięciu załączników do wniosku przez EPUAP to jakaś urzędnicza paranoja
każdy , nawet najlepszy system jest tylko tak inteligentny, jak grupa ludzi którzy go zamawiają, tworzą, a potem obsługują
tu niestety wszystko leży, bo dobrze zarabiają tylko znajomi królika, reszta pracuje w praktyce za najniższą krajową i się nie wychyla
to wszystko żyje własnym życiem, góra chwali się wielkimi sukcesami, nie wspominają tylko, że jak w ruskim kombajnie do obierania kartofli w środku siedzi tak naprawdę Wania i Sasza i robią większość pracy ręcznie