Jeśli nie publikuje się wyroków trybunału konstytucyjnego i sądu najwyższego - według uznania, przez co, bez publikacji, nie wchodzą one w życie - to kto tu bardziej łamie prawo ?
Już od dawna władza w naszym kraju zawłaszczyła sobie prawo do stanowienia, co uznaje, a co nie, jeszcze za poprzedniej kadencji PO wrzuta z sędziami , potem 8 lat przepychanek, kto jest sędzią a kto nie jest, a teraz nie uznawanie wyroków według widzimisię
To jak wyrok jest dla mnie dobry, to mogę go uznać, a jak niedobry, to nie uznawać ?
Był już kiedyś w Rzeczpospolitej imć pan Łaczsz, co miał płaszcz wyrokami sądu podbity, i nic sobie z nich nie robił. Dziś władza robi to samo. Kierowcy pijacy z wieloma wyrokami sądu i zakazami - śmieją się ze stanowionego w naszym kraju prawa.
Jak ukradniesz cukierka, to pójdziesz siedzieć, a jak coś poważniejszego - to już nie. Paranoja