Patrząc na to co się dzieje z Ursusem to z sentymentu mam nadzieję, że przejmnie go jakas marka i nie zlikwituje tylko wykorzysta chociaż samą markę. Ewentualnie chciałbym, żeby zajęli się produkcją np. ciągniczków ogrodowych, ale również z tymi wiekszymi. Nawet nie muszą mieć swojego silnika, wystarczy porządna reszta ze swoja skrzynią przekladniową i napędem kosiska, całość nakierowana na solidność i porządny serwis. Miło byloby popatrzeć, że coś "naszego" kosi park miejski, czy boisko piłkarskie.
Ale czas pokaże, czy z Ursusa coś bedzie, czy wnukom pokazać bedziemy mogli tylko zabytkowe maszyny i będzie można o firmie sobie najwyżej poczytać w internecie....