Skocz do zawartości

Alchemik

Members
  • Postów

    2732
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Alchemik

  1. W porównaniu do ursusów będzie ciężko. Pewnie skończy się na demontażu wózka + palnik + duży młot i dopasowany pobijak.... Przystawka napędu do skrzyni będzie zrobiona samodzielnie? Czy zdobył kolega przystawkę od ZTM? Ma kolega koło zębate pośrednie osadzane w skrzyni i wyprowadzające napęd na przystawke?
  2. A jak wygląda stopień sprężania silnika mf255 i ursusa 2812? Jeśli 2812 ma wiekszy stopień, to przy tej samej mocy dla danych obrotów, wał korbowy będzie bardziej obciążony niż w mf255, nie uwzględniając nawet dodatkowego obciążenia od turbosprężarki.
  3. Tłoki w 2812 są faktycznie inne? Wydawało mi się że identycznie jak w mf 255, ale nigdy nie szukalem bo nie było mi to potrzebne. Z turbosprężarką ze zmienną geometrią i sterowaniem ciśnieniem będzie problem. Chyba wszystkie VNT w TDI były sterowane podciśnieniem. Z tego co pamietam pierwsze JTD (1.9/2.4) mialy turbosprężarki VNT z sterowaniem nadciśnieniem. Tylko nie wiem jakie modele. Niestety forum gdzie były pewne dane teraz leży, a komputer z moimi materiałami nie prędko zobaczę. O wkręcanie na obroty chodzi o reakcję na "gaz" bez obciążenia, czy dobra reakcję, rozpedzanie np. W transporcie z duzym ciężarem na zaczepie? W tym silniku doładowanie od niskich obrotów i duży moment to chyba nie jest najlepszy pomysł dla trwałości ukladu korbowego. Ja raczej całowałbym z doładowaniem od 1400-1500 obrotow jak w orginalnej wersji turbo. Jak bardzo zależy na szybkim wstawaniu turbosprężarki, to zamiast turbosprężarki ze zmienną geometrią można zastosować coś pokroju turbosprężarki z 1.3jtd ( chyba 70koni) na WG Na niskim doładowaniu (0.3-0.4 bara) powina wytrzymać ( sprawdzę jeszcze w jakimś kalkulatorze, bo w którymś była jej mapa) i bedzie ładować praktycznie od obrotow biegu jałowego.
  4. 3.152 puszcza ciemniejszy dym jak coś nie domaga, albo remont zbliża sie dużymi krokami. Jak z doładowania ma byc moc, to przydałaby sie większa dawka niz w MF 255 Którego 1.9tdi? Sterowanie podciśnieniem, czy nadciśnieniem? Turbosprężarka VNT, czy WG? Jak będzie regulowane ciśnienie doładowania?
  5. Zależy co kolega ma na myśli pisząc mocno. Oglądałem jakiś czas temu u dalszego znajomego 956XL i dmuchał tak, że rzucało się w oczy. Podobno 10 lat wcześniej przy zakupie miał identycznie i nic sie nie zmieniło, a od tego czasu pracuje jako główny ciągnik na 20-25 (?) hektarach.
  6. Ta stronę widziałem. W Polsce jest też jakiś sklep specjalizujący się w starszych ciagnikach steyr?
  7. Ale czego oczekuje kolega od montażu turbosprężarki? Szybkiego wkręcanaia sie na obroty?- Z zasady będzie praktycznie odwrotnie. Planuje kolega robić coś z układem paliwowym? W jakich pracach ma być wykorzystany ciagnik? Dla tego silnika, doładowanie od niskich obrotów, to raczej o niskim ciśnieniu, żeby nie przeciażać wału korbowego.
  8. Znam wioskę gdzie za czasów PRL dano odszkodowania, bo miała przebiegać tamtędy planowana autostrada. Pola "tymczasowo" przyłączono do PGRu, a budynki niszczaly, rozbierane i dewastowane przez okolicznych mieszkańców. Obecnie może po 2 domach z chyba 8 zostały fundamenty, śliwki i trochę jabłoni w miejscu ogrodu i budynków. Niektóre budynki w momencie opuszczenia miały kilka lat...
  9. Alchemik

    prędkość t25

    Były chyba też dwa rodzaje skrzyń biegów różniące się trochę rozmieszczeniem biegów i chyba w jakimś małym stopniu prędkościami. Jeśli licznik jest od innej wersji, to rozrysowane na liczniku prędkości też mogą się "rozjeżdżać".
  10. Jak wyglada dostep części do tych ciągników? Nie ma problemu?
  11. Zależy jak się założy, bo może ubyć 5 koni. Jak ma być turbo, to warto popatrzeć jak ustawioną pompę i jaki osprzęt ma silnik T3.1524. W serwisówce można sporo wyczytać. Chyba ten silnik siedział w wspomnianym ciagniku landini. Niestety w t3.1524 wał korbowy jest inny i trzeba mieć świadomość, że to jest słaby punkt 2812. " Na wiosce" w mojej okolicy jezdzi mf255 z turbospreżarką (na 90% K24) z golfa II . Będzie już 15lat ale od 5 pracuje okazjonalnie. O mocy sie nie wypowiem, bo nie miałem okazji sprawdzić/ porównać.
  12. Ogólnie widzę, że nie jest to popularny ciągnik. Warto zawracać sobie nim głowę? Jest w okolicy podobno ciekawy egzemplarz na sprzedaż. Pytanie: Jak wygląda w praktyce dostępność części do tego modelu? Czy jest to bliźniaczy model jakiegoś popularnego ciągnika? Ewentualnie czy skrzynia biegów wystepowala też w innych markach? Jakie są główne bolączki tego modelu, a jakie plusy?
  13. Pod kątem technicznym później sprawdzę jak to wygląda standardowo. Na niskim napieciu przy linniach nie osłoniętych światłowody raczej wiesza się poniżej. W linich wysokonapieciowych najczęściej sa prowadzone razem z przewodem odgromowym nad liniami roboczymi. Ojciec chcial zapewnień, bo same przewody energetyczne wiszą dość nisko i większe kombajny przechodza w 2-3 miejscach na styk.
  14. Z ojcem jakas firma rozmawiała z 2-4 lata temu, ale po naleganiu na zapis o minimalnej wysokości na jakiej moga byc ich swiatlowody zrezygnowali z prowadzenia po słupach energetycznych. Jeszcze proponowano prowadzenie ziemią, ale po naleganiu na wpisane, że nie odpowiada sie za awarie przy uprawie do iluś cm (nie pamietam teraz -uprawa glęboszem) ( zapis po doświadczeniach z linią telekomunikacyjną, która przecina sie co roku przy normalnej orce) nie ponosi się odpowiedzialności poprostu się już nie pojawili....
  15. Zależy od organizacji, typu upraw, posiadanych maszyn. W mojej okolicy dwa JD ok 280koni + dwa pomocniki ok 180 koni uprawiają od wielu lat 2.5 tyś hektarów.
  16. Ale Hipol GL4 80w90, czy 85W140?
  17. Bezpiecznik ma właściwą wartość? Jaką? Podłączone są do niego tylko fabrycznie przewidziane odbiorniki, czy coś dokładano?
  18. Pewnie ciężko doradzić nie widząc urządzenia na żywo. Tym bardziej jeśli to samoróbka. Swojego czasu jak ojciec siał zboża i różne "wynalazki" (wyka, trawy, bobik, lubin i przeróżne inne) to miał wialnię z 40 może i więcej sitami do wyboru i dobierał wszystko eksperymentalne łącznie z wiatrem i gdzie co ma się wsypywać.
  19. Samorozładowanie mocno się zwiększa przy zmianach temperatury. Duży akumulator z racji swojich gabarytów ma większą bezwładność cieplną i po miesiacu nie używania w pojeździe będzie mial większą gęstość elektrolitu niż akumulator o mniejszej pojemności. ( przy założeniu takich samych gęstości elektrolitu/ poziomu naładowania na starcie i tej samej technologi wykonania akumulatora, bo w 25 stopniach i suchym pomieszczeni akumulator w "technologi z antymonem" rozladuje się o 25% po 5 miesiacach a "z wapniem" po roku...) Co do doboru alternatora to obecnie w motoryzacji wygląda to trochę inaczej, bo mamy różne udziwnienia w postaci systemów start-stop, kontrolery akumulatorów, czy podbijania napięcia ładującego akumulator, żeby zwiększyć efekt hamowania silnikiem i odzyskać część energii przy zwalnianu. Jeszcze "niedawno" alternator dobierano poprostu w zależności od mocy odbiorników w pojeździe i uwzględniając nadwyżkę dla doładowania akumulatora po rozruchu. Akumulator dobierano poprostu na określoną ilość cykli rozruchu ( uwzględniając np. obniżenie rzeczywistej pojemności jeśli docelowy jest kraj o zimnym klimacie) bez ładowania, wystarczający prąd rozruchowy, czy czas świecenia świateł postojowych/awaryjnych/ ogrzewania postojowego itp przy nie pracującym silniku. Wybierano po prostu akumulator spełniający założenia, a większego nie stosowano ze wzgledu na cenę. Jeśli akumulator o zwiększonej pojemności będzie potrzebował wiecej czasu na naładowanie, niż standardowy, to znaczy, że na standardowym już byśmy nie uruchomili silnika, tylko trzebaby go doładować z zewnątrz.... Akumulator o większej pojemności zazwyczaj ma też mniejszą rezystancję wewnętrzną i mamy dzięki temu wyższe napięcie na rozruszniku w czasie jego pracy ( szybciej kręci). Czy warto dopłacić więcej za większy akumulator, to już jest indywidualna sparawa. Nie ma co liczyć, że wytrzyma dużo dłużej. Poprostu to kewstja czy chcemy zwiększyć prawdopodobieństwo uruchomienia silnika szczególnie przy dużych mrozach, gdzie mocno spada wydajność akumlatora (dla -25 ->40% wydajności ) i bardzo rosną opory silnika przy rozruchu ( dla -25 -> ok 200% ciężej niż dla +25 stopni) Jeśli nie jest dla nas priorytetem uruchamianie pojazdu w takich ciężkich warunkach, tylko korzystamy z niego praktycznie w sezonie letnim, to szkoda pieniedzy na akumulator o dużej pojemności. Lepiej kupić częściej standardowy.
  20. Koledze pewnie chodzi o wieksza pojemność Ah. Nie licząc nowych pojazdów gdzie trzeba nawet o tej samej pojemnosci nowy akumulator zakodować/ skalibrować to i tak bardzo popularny nieprawdziwy mit. Najlatwiej to wytłumaczyć na przykładzie beczki z wodą. Czy mamy beczkę ( akumulator) 200l (Ah), czy 100l (Ah) to do rozruchu zużywana jest ta sama ilosc energii, powiedzmy 20 l (Ah) i te 20 l (Ah) alternator ma spowrotem do władowania nieważne z jakiej pojemności pobrano.
  21. Tylko czy o przeciwwagi tu chodziło? Przed wymianą sprawdzał kolega ciśnienie sprężania, czy wtrysk, otwarcie/zamknięcie zaworów następuje w odpowiednim monencie, a przy rozbiórce czy w obu wałach znaki i mocowanie koła zamachowego, miejsce na klin jest rozmieszczone identycznie? Edit: Według Rosjan silnik D-245.5 do 27.01.2014 był bez przeciwwag, po tej dacie zastosowano wał z przeciwwagami. Jeśli silnik kolegi jest z 2012 to powinien być wał bez nich. Na jakie obroty maksymalne była/jest wyregulowana pompa wtryskowa?
  22. Albo uszczelnienie w samym siłowniku od podnośnika big bagów
  23. A dlaczego nie? To że coś jest mało prawdopodobne to nie oznacza, że się nie może wydarzyć. W ciągu 5 minut pompa robi sporo obrotów.
  24. Dlaczego zaraz cała partia musi by wadliwa? Nie może się zdarzyć skaza wewnątrz małego fragmentu materiału, co poskutkuje wadą jednej pompy na 1000 czy 10 000? Opiłek mógł zalegać np. na dnie przestrzeni między zębami, wewnątrz kanału doprowadzającego olej do pompy. Mógł być bardzo mały jeśli to był odłamek narzędzia skrawającego, a ze względu na twardość dokonał spustoszenia. Ostatecznie mógł wylądować w filtrze oleju. Patrząc na podejście kolegi do jednostkowych wad i przekonania, że błędy po stronie firmy pojawiają się dopiero przy wielkoseryjnych przypadkach, oraz na długoletni staż w firmie, skąd pewnie takie przekonanie wyniesiono, to moje poczucie, że winy szukać po stronie producent wzrosła z jakiś 1 do 100 na 1 do 10.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v