Chyba raczej odwrotnie. Orka bez ścinaczy to takie właśnie mieszanie.
Prawo tworzą urzędnicy, a ci sobie nie ukręcą bata, by tracić robotę. Co do kłód pod nogi, i ciągłych zmiany wytycznych to celowe działanie ministerstwa. Mają mało kasy do podziału, to kombinują by ludzie nie chcieli się w to w ogóle mieszać. Zresztą mają pewność, że czego nie odwalą to ludzie i tak zwalą na głupią Unię, wiec co się będą martwić robieniem prostych i przejrzystych schematów.