a może dzwoni pani ze skarbówki byś jakiś dokument dostarczył, czy ARiMR. Trochę to lipa nie odbierać niczego. Jak by tu ogłoszenie sprzedaży dać z takim nawykiem?
Może jak ja nie mają rzepaku. Koszenie u nas wygląda tak, ze wyjeżdża, zaczyna kosić i nawet jest sucha, a kończy w deszcz. Przez tydzień raptem 10 ha ścięte w kilku podejściach.