Rację masz w tym co piszesz. Tylko po co te wypociny o gównie, krowich zadach i złomie z germani? To z automatu prowokuje do jakiejś riposty i to niezbyt miłej.
Lepiej dom gdzie kupić niż działkę pod budowę. Na swojej budować to co innego, ale jak widzę np. rodzeństwo budujące się płot w płot na jednym gospodarstwie, to wygląda to dziwnie. Dla rodzinny relacji też nie zawsze zdrowo.
W zbożu łatwiej niż w kukurydzy. Tak mi się wydaje.
Zobaczę jaki będzie efekt w kukurydzy przy samym zastąpieniu pługa trzybelkowym gruberem i uprawa przed siewem agregatem uprawowym, z wałem.
Kicz to jak ktoś remontuje domek, i na ganku w styku szlacheckim walnie dwie "antyczne" kolumny, a reszta domu w stylu późnego Gierka. Nawet jak nie do końca tandetnie wykonane to kiczowate...
To samo można powiedzieć o Ruskach i kolejnych odwodach rzucanych do walki, a na mapach nie widać ich sukcesów. Zresztą co tych chcesz oceniać jak każda strona nabrała wodę w usta, i nic znaczącego nie przekazują do informacji ogólnej.