Chodziło mi, że ceny nie spadają tak jak niektórzy oczekują w perspektywie spadającej inflacji. Spadająca inflacja oznacza, że będą rosnąć trochę wolniej.
Ja też niedawno chorowałem wraz z całą rodziną. Bo teraz już tak będzie. Oprócz sezonu grypowego będzie covidowy. Nie ma uzasadnienia aby nadal traktować tą chorobę inaczej niż inne.
Oni, wy, my(kto jak tam uważa) wypracowali/śmy 10x większe PKB niż miał PRL . Łącznie z kilkukrotnie większymi emeryturami dla emerytów niż wynikałoby z opłacania składek w tamtym okresie.
Omacnica naturalnie występowała w Europie zanim się w niej pojawiła kukurydza. To, że ona się pojawia na północy to nie przyczyna większej ilości kukurydzy w uprawie ale cieplejszej aury pogodowej. Zimuje też na wielu innych roślinach.
U mnie festulolium siane na jesieni też ruszyło fajnie, ale jeszcze nic nie było teraz dawane. Za miękka ziemia jest, i się koleiny robią. Zaś ma na kilka lat zostać. Dawałeś obornik i jakieś nawozy pod korzeń?
Bo ludzie tak gadają aby gadać, że wszyscy byli tacy sami. Chociaż dowody wprost pokazują, że PiS jest najgorszy. Tylko najwięcej na propagandę przeznaczyli i się im opłaciło.