U nas podobno każdy na wsi piekł raz w tygodniu, czy nawet rzadziej, ale dla wszystkich sąsiadów. To był świeży częściej a pieca grzać codziennie nie musieli. Jednak to naprawdę dawno było.
To ty chyba nie miałeś do czynienia z tym starszym pokoleniem.......
Ci to odszkodowania za wszystko chcą bez jakiegokolwiek ubezpieczenia. Od rządu, bo się należy.