O to się sprzeczać nie będę czego doświadczyłeś osobiście.
Z tych co ja powiedzmy znam, to realnie mój dziadek zaznał, bo jako 10 latek już pracował na gospodarce obcych ludzi, bo w czasie wojny nie mieli co jeść. I to na pełen etat, gdzie jeszcze etatów nie było. Ojciec potrafił gadać, że od zera się dorabiał czegoś, ale to pierniczenie było. Biedy raczej już wtedy nie zaznawali.