Jakoś mi się nigdy nie udały te mieszanki na słabe gleby z przewagą kostrzewy trzcinowej. Siałem i ja samą również, a teraz Festulolium Mahulena, w typie kostrzewy i po prostu one nie dają masy. Dla porównania. Gdybym obsiał górkę tak jak niżej bečvą to by pewnie plon był lepszy.
Poszukaj czegoś jednorocznego i po sezonie do kasacji. Na suchych stanowiskach szkoda inwestować w coś trwałego. Takie typowe życice całkiem nieźle sobie poradzą. Przynajmniej pierwszy pokos dadzą potężny, a potem w zależności od pogody. Dłużej trzymać sensu nie ma.
Jak moi dostawcy słomy. Już następnego dnia po kombajnie ma być sprasowane i zabrane, bo będą talerzować. I co kilka godzin dzwonią, kiedy będę bo już w traktorze czekają...
O rzodkwi to nie wiem za bardzo, ale gorczycę to siałem w drugiej połowie sierpnia, to już dała sporo masy bez kwiatu. We wrześniu też sieją np. pod buraki.