Chyba go już skasowało. U mnie raczej martwy, ale się nie chciał poddać. Teraz fajnie widać jak zamieć była, ile śniegu gdzie leży. przy gołych polach droga zawalona, a przy poplonie puściutka.
Ktoś wredny mógłby powiedzieć, że wielu z twojego pokolenia(czy tam starszego) jak zabrano możliwość kradzieży paliwa i nawozów z PGR-ów to też poginęli i nie wiedzieli co począć.
Na tym forum to już się można było dowiedzieć, że jak się jest na VAT, to się jest typem z pod ciemnej gwiazdy, oraz osobnikiem mającymw czterech literach rodzinę i swoje dzieci 😛
Mieliśmy dawno temu cynkometa właśnie, to wszystko odlazło, i to szybko. Właściwie wystarczyło po robocie tego nie umyć od razu, i już po kilku dniach się zaczynała korozja.
On nie ma własnego zbiornika i pompy?
Co do płukania, to odpiąć jeden przewód, włączyć pompę, i spuścić do bańki. Niech się napełni system nowym. To chyba nie musi być wyszorowane do cna.