Dlaczego o inwestycji bardziej powinniśmy mówić o wszystkich wydatkach związanych z bieżącym prowadzeniem gospodarstwa. Wtedy liczysz na zysk, a jak wrócisz to masz problem.
Przy inwestycji masz ryzyko, że stracisz pieniądze. Kupując ziemię nie tracisz. Twój majątek zostaje bez zmian. Tracisz jedynie jak przepłacisz w stosunku do cen lokalnych.
Nie korci Cię coś z tych ładniejszych odchować? Jeśli chcesz z budynków odejść, to jajca uciąć i niech chodzą wolno. Tyle, że jeść wołają ale roboty mniej niż przy krowach.
Widzisz, niektórzy piszą, że VI a nawet V klasa ziemi to nie warta jest uprawy, a inni uprawiają i zarabiają. Każdy ma indywidualne podejście do tematu i inną matematykę