Widziałem taką relacje u rodziny ze strony żony. Szokowało mnie to, ale to potem się okazało, że to powszechne było u nich. Pojechaliśmy kiedyś do jakiejś jej cioci, na grilla niby. W trakcie kobitka wyciągnęła pieniążki, dała odliczoną kwotę mężowi i powiedziała aby po piwie do tego grilla kupił. Masakra jakaś, ale ludzie tak robią...