Sam zawadziłem balotami kiedyś o linię(coś nie tak były założone, bo po różnych palach się jeździło i zawsze się mieściły) ale tylko bezpieczniki na transformatorze poszły.
Jeżyna lepsza i bardziej użyteczna. Morwa taką ma zaletę, że rośnie szybko i dosyć duża jest. Jak kto lubi to może sobie nią lukę w drzewostanie uzupełnić. Tylko nie blisko domu, bo masa owadów do owoców leci.
Na pewno się lepiej sprawdzi niż lucerna. Tylko to jest bardzo nawodnione. Lucerna szybciej przesycha a z koniczyny woda idzie jak się zbiera. Tutaj odmiana krynia. Jeszcze oprócz czerwonej jest koniczyna szwecka(białoróżowa) i ona jeszcze lepiej się podobno sprawdza na bardzo podmokłych stanowiskach.