Koszty życia prawie nic nie staniały, a raczej cały czas idą w górę. Koszty produkcji niewiele, bo nawozy i paliwo się obniżyło z absurdalnej górki,, ale to pewnie dlatego, że wtedy były sztucznie zawyżone ceny. Zaś pszenica i mleko poleciały w dół. Czyli ubożejemy w ogólnym rozrachunku.