Oj, zdarza się. U mnie w tyle czasem było w kiszonce, że koło pryzmy cała plantacja wyrosła. To samo koło obornika i niestety na polach nim nawożonych. Niestety czasem się wysieje tego więcej.
Znajoma poroniła to ją kilkanaście godzin męczyli aby wypchnęła płód siłami natury. To jest porażka, bo nikt tam jaj wtedy nie zrobił jakiegoś łyżeczkowania czy jakiegoś innego zabiegu. Niezbyt ludzka postawa.
Polacy sobie poradzą, ale to nie jest dobre myślenie, że co nam nie ustalą to sobie poradzimy bo umiemy cwaniakowaci. Nie ma ludzi równych, ale prawo powinno być dla wszystkich jednakowe,
@solek01 jeden dojazd na pole mam po takiej wysypanej tłuczniem, bo postawili na polach fotowoltaike. Nie podoba mi się to. Wyboiste to strasznie, a już tego nie wyrównasz samemu.
Zresztą zobacz. Jak obrabiam działki gdzie droga dzieli je na trzy części. Jak to w ogóle obrabiać inaczej niż po drodze i potem tylko wyznaczyć gdzie jeździć?
Ja po sąsiedzku prawie bo powiat płoński. U mnie raczej piaski, miejscami torty się trafiają. Tu takie stanowisko po łąkach właśnie.
@Bercik92 Odmiana bernaxx. FAO 230
Formalnie to droga gminna. Co roku ją uprawiam, a potem sam parę razy przejadę aby zrobić ślad gdzie można jeździć. Każdy swobodnie może przejechać. Jest w miarę równo, a ja nie muszę dzielić działki na pół. Powiedzmy, że wszyscy zadowoleni.