To jak z agregatem prądotwórczym. Możesz nie używać dwa lata, ale musi stać w garażu(Oczywiście mówię, o dojeniu krów w moim przypadku). Z prostownikiem to samo. Dobrze taki mieć. Bo np. ktoś światła zostawi, albo coś innego się stanie.
Normalne, że nikt nie wpadł na pomysł aby w Skandynawii i Południu Europy stosować takie same rozwiązania uprawy gleby. Nasi mogli to zrobić tak aby było wygodnie rolnikom, ale nie zrobili. Czemu? To już sprawa otwarta jak na razie. Pewnie jakiś pociotek ma znów w tym interes.
Pompowanie kasy w te rynki finansowe pewnie już przekroczyło taki poziom absurdu, że tych pieniędzy jest kilkanaście razy więcej niż realna ilość towarów i usług. Tylko wiara ludzi w tą iluzje powoduje, że to jeszcze działa.
Mam agregat Kuhn Cultimer i też farba złazi, podkładu nie ma. Agregat talerzowy Unii po latach łaciaty jest, ale pod spód jest podkład. Ten nie schodzi.
Prywatne firmy wojskowe to niezły biznes na świecie. Można by mieć zalążek do nowego biznesu w Polsce, ale rządzący pewnie łeb temu ukręcą. Ogólnie ta wojna mogłaby być dużą szansą dla naszego wojska i przemysłu wojskowego.