Trochę padało, ale największe wyładowania poszły z mojej perspektywy po północnym horyzoncie. Musiała gdzieś tam być potężna burza, bo pioruny takie widoczne, prostopadle w ziemie bijące.
Odcięło ją momentalnie. Na jakiś dołkach czy kawałeczkach lepszej ziemi jeszcze trochę zielona, ale tak to wszystko już przeschło.
Mazowieckie, powiat płoński mogę jeszcze powiedzieć.
U nas już powoli niektórzy mogą ciąć trzeci. Ja się muszę jeszcze wstrzymać, ale przed żniwami będzie. Przed zimą czwarty. Trzeci zawsze jest najgorszy, bo susza trawę odcina, ale czasem się coś jeszcze zbierze. Czwarty za to całkiem przyzwoity.