Skocz do zawartości

Leszy

Members
  • Postów

    8117
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Leszy

  1. Nie chodzi o ruszty, ale o to aby utwardzić dno. W innych częściach wybetonowane jest, i wybieranie obornika jest bajką.
  2. Leszy

    Ceny pszenicy 2023

    Powinniśmy być potęgą hodowlaną, a nie produkcji roślinnej. Wtedy tanie zboże by ludzi nie rujnowało.
  3. Pesymista.....
  4. Coś może się z tego wykluje pozytywnego 😜
  5. Leszy

    Uprawa bezorkowa

    Nocne manewry po oborniku. W tym roku w to będę próbował siać kukurydzę, ale nie strip till a tradycyjnie.
  6. a jakbyście kupowali od kogoś cielaki przez lata, a jeden zdechł, to byście dalej kupowali, czy kategorycznie wykreślili z listy dostawców? 😜 Lub np. moja ciocia też brała często cielaki do opasu, i jeden dostał biegunki niedługo po sprzedaży. Musiała mnie powiadomić, że taki przypadek miał miejsce. Po co mi takich rzeczy słuchać???
  7. Może lepiej tak, niż jakbyście po sprzedaży go jeszcze przypadkowo uszkodzili przy tym ostatnim użyciu 😜
  8. Ojciec tak sprzedał rozrzutnik, to potem za serwis robił u znajomego...
  9. a czemu nie chcesz dzierżaw? Jakie warunki mogły by być?
  10. Dla pewności. Sprzęt ma to do siebie, że się lubi popsuć w niespodziewanym momencie.
  11. Po znajomości to się sprzętu nie sprzedaje, ale ziemię obcemu oddać, to trochę nie halo. Szczególnie jak na wsi aktywni i chętni do jej obrabiania rolnicy.
  12. Trzeba się kiedyś zebrać i to utwardzić. Jedne takie legowisko jeszcze zostało.
  13. Weź nie strasz, bo z pierwszej części już myślałem, że jakieś zdarzenie drogowe miałeś.
  14. Najlepsza aura na walkę z obornikiem
  15. Tutejsi znawcy też zalecają zalesiać V i VI klasę, bo to się pod uprawę nie nadaje
  16. Leszy

    Uprawa bezorkowa

    Jak to w ogóle możliwe? Przy podatkach rolnych w Polsce to można by chyba samosiewy zbierać i nie upaść na takiej powierzchni. Chyba, że to dzierżawa albo w kredyt brane....
  17. Byczki staram się sprzedać jak najwcześniej, bo różni ludzie kupują. Są tacy co do krowy potem dostawiają, wiec nie ma sensu przyzwyczajać do preparatu. Dłużej niż 3 tyg. nigdy nie trzymam. Jak ktoś chętny to i tygodniowy pójdzie. Tyle to można mlekiem odpoić. Zaś jałoszki dla siebie to trochę mlekiem, czasem stopniowo przestawiam na preparat, niech sobie radzi.
  18. Do TMR-u też handlowcy wozów przekonują. Co z tego? Preparaty wychodzą przede wszystkim taniej, a jak cielaki się na tym dobrze odchowują to jaki problem?
  19. Leszy

    Polityka okiem rolnika 2023

    Potem idzie w Polskę, że rolnicy takich popierają..... Chociaż pewnie część popiera....
  20. Czepiasz się 😜
  21. a co te nasze krowy mają wspólnego z naturą? Wymion w naturze nie ma, wydajności takiej też nie ma. Kiszonek, TMR-ów, dodatków białkowych itd. też nie ma. Jeszcze jakby cielak pił tylko mleko od matki, to ok. Tu zaś pije mleko zmieszane. Zawsze się może trafić jakiś utajony gronkowiec, albo paciorkowiec itd. Ja cielakom przez kilka dni doję specjalnie od matki mleko. Potem preparat i nie ma zmiłuj się.
  22. Coś nie rolniczego. Fajną ozdobę na chałupce znalazłem dzisiaj, ale trochę zaniedbany cały budynek.
  23. Leszy

    Uprawa bezorkowa

    Ja się musiałem wyleczyć z orki pod kukurydzę, bo się nie dało gleby utrzymać na polu. Przy tradycyjnej uprawie, czyli orka, czy to wiosenna czy zimowa, a potem uprawa agregatem przed siewem, wszystko szło do sąsiadów albo pobliskich lasów.
  24. Wygoda to kwestia subiektywne. Ja tylko wlewam wodę(zawsze jest ciepła z odzysku) do wiadra, wsypuje ile trzeba zamieszam takim ustrojstwem co przypomina dużą trzepaczkę do piany czy śmigło od miksera, i zrobione. Mogą pić.
  25. Trzeba było poplon na zimę zostawić, teraz dać w niego obornik i dopiero mieszać.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v