Ojciec poprosił kiedyś wujka aby Ducato przywiózł mu pewną maszynę. Zatankował mu do pełna, ale się zatrzymali w połowie drogi. Po dłuższej diagnostyce okazało się, że paliwo w baku jest czarne. Wydedukowali, że przez lata ciocia jeździła tym tylko na giełdę z truskawką, i tankowała tylko tyle ile jej na tą trasę było potrzebne. Na górze się zebrał jakiś syf i się rozpuścił jak zatankowali do pełna....