Skocz do zawartości

daron64

Members
  • Postów

    7857
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez daron64

  1. U mnie pszenżyto późno siane też dość średnio wychodziło. Tzn była duża różnica między nim, a tym samym wcześniej - z wyglądu nie, ale w płonie już tak Tak planowałem siać koło 15, tym bardziej, że pokazywali opady. Teraz zmienili, że może coś popada, a może i nie No to i u mnie taki plan był. Liczę, że ten deszcz będzie, to w zależności od prognoz albo sialbym przed deszczem - jakby był pewny, albo po - jakby różnie pokazywali.
  2. 810, ale nie mam owsa, to nawet nie spytałem czy netto czy brutto. Jakieś dwa tygodnie temu na innym skupie było 700netto. U mnie taki problem, że nie mam czym tira załadować i jestem skazany na dwóch odbiorców - jedni ciągnik z przyczepami, drugi mniejsze auto z przyczepą. Pierwsi mieli awarie ciągnika i babka dziś na skupie mówiła, że wpierdolili 80k w remont i dalej im się pierniczy i tylko wkoło komina go puszczają. A drugi skup narazie swoje wypycha. Narazie od dwóch tygodni słyszę tylko żeby zadzwonić jutro.. A tak w ogóle to mam sporą zagwozdke z siewem. Teraz w prognozach pokazuja, że we wrześniu tylko koło 15 może popadać i to dosłownie, w zależności od prognozy, 1-3dni. A tak to do 25stopni aż do 20tego, potem ma delikatnie spaac temperatura do ~20 st, ale cały czas bez deszczu. No i co teraz z tym fantem zrobić? Ogarnąć pole i czekać tych zapowiadanych opadów i siać po nich? Bo chyba bez sensu siew w taka suszę?
  3. Dzwoniłem na skup, to jeden moze po weekendzie. Na drugi zajechałem to pszenżyta w ogóle nie biorą, tylko owies
  4. No szału nie ma. W ogóle jak swoim sieje, to nie pamiętam żeby ZK wychodziła poniżej 90. A próby najczęściej robione gdzieś 3 x 100ziaren. Ale przy tych parametrach i według opisu odmiany to przy 300ziarnach wychodzi ~150kg. Działkę mam słabsza, a zboża kupione na ~200kg/ha. W tamtym roku jak siałem swoim materiałem, dawka zwiększona dość sporo to na tej działce nie było za gęste.
  5. Max taki, jak w instrukcji jest podany
  6. W tamtym roku dawałem kinto + nawóz jakiś i w dwóch dołkach miałem pleśń. Ogólnie jakieś 20-30arow z 8ha całości. Ale tak dość delikatnie porażone jak się okazało, bo później nie było zauważalnej różnicy w plonie. Pojechałem wczoraj potalerzowac alczesc ścierniska i zobaczyć czy pójdzie talerzówka na tym kawałku co miałem tenswojanzajebista rzodkiew. No to w dołku mam sporo perzu, ale nie będę już pryskał. Ale generalnie po tych deszczach dramat - lekka ziemia ok, ale glina 🙆 po ściernisku pod górę stękał, czarny dym, a po tej rzodkwi (talerzowanie miesiąc temu) to w ogóle pod górę zaczął się kopać, musiałem talerzowke na koła podnosić i uciekać i kurcze ledwo się udało 🤦 także czekam do czwartku, wtedy talerzówka, w piątek orka i zobaczymy jak pogodę będą pokazywać. Dziś przyjechał Tadeus, ale nie widziałem jeszcze jakie parametry
  7. No taki mam plan - od razu po orce wjechać z talerzówka w najcięższa glinę. Teraz zaraz urlop zaczynam, to akurat na spokojnie będzie można pogody pilnować z siewem. Dowaliło u nas ostatnio deszczem, to zobaczę może dziś pojadę talerzowa, a może poczekam do środy
  8. Chyba też trzeba porobić szybko orkę - na grubo ponad tydzień zapowiadają ponad 20st i bez żadnego deszczu.
  9. U siebie mam siewnik 2.5 i opryskiwacz 12 i przy starym polskim opryskiwaczu trafiały się mijaki, przy hardim się nie zdarzyło, nie wiem czy inny kat strumienia, czy jakoś minimalnie szerzej rozstawiony 🤷
  10. Chcę ktoś? Bo leci na zlom
  11. Tajga była, więc mozliwe
  12. Korzystając z deszczu 3dzien robię porządki w kuwetach. A i tak jakby ktoś wszedł do warsztatu to by nie uwierzył, że cokolwiek tu robiłem 😅
  13. Jak napisałeś to faktycznie 🤦 A takie o?
  14. U mnie ostatnie lata sialem tak jak pozwalała pogoda i czas ~15-20wrzesnia. O ile na lepszej działce to wschody o to jak wyglądało do zimy - ok. Ale na słabszej nie było jakiejś rewelacji - dużo dużo mniejsze te zboże. Tu np z końca lutego tego roku - siane dzień po dniu (15-16wrzesnia), pierwsze zdjęcie na słabszej działce, drugie i trzecie na lepszej. W rzeczywistości te na słabszej to jakby ktoś nie wiedział, to by powiedział, że pewnie końcem października siane.
  15. Znajomy ostatnio rozsiewał Unia rcv 120 plus, nówka - ależ bydle 🙆 Od czego to to?
  16. Prognozy zmienili - już nie deszcz, a susza. Na najbliższy ponad tydzień 20st, słońce i bez deszczu. Kurcze przed 10 chyba trochę wcześnie siać. Urlop zaczynam, chyba trzeba będzie poorac po weekendzie póki wilgoć jest i pilnować pogody kiedy będą jakiś deszcz zapowiadać. Jednego roku posiałem wcześnie, a potem z miesiąc bez deszczu było i tak całkiem średnie te wschodu były potem
  17. Co to ma być, hybryda tura i tuza? Ciekawe ile wystarczy tam włożyc w łychę, żeby tył mu podniesc 🤔
  18. Nile ma potrzeby mnożenia tematow
  19. W lokalnych składach brak. Zakawialem z wialanu, ale nie wiem czy C1, to ciut ponad 2300. Wujas w sklepie pytał, to każde pszenżyto generalnie ~2200
  20. U mnie to takimi pasami mam glinę - strasznie wkurwiające, wolałbym mieć całą w jednym miejscu zebrana. Ale sama stokłosa to w różnych miejscach, ale raczej nie tam gdzie największa glina, także z jakością orki bym tego u siebie nie łączył. Perz to w sumie w takim jednym długim dołku jest. Tutaj z tamtego roku (po wymianie elementów roboczych, bo pierwsze przejazdy były na starych, ale nie szło orać) z lżejszego i z cięższego kawałka - to ta sama prosta, tylko odległość kilkudziesięciu metrów - miejsce z pierwszego zdjęcia jest na wysokości tych drzew widocznych na drugim zdjęciu. No i tak całe pole mam poprzecinane takimi pasami z glina. Jedziesz w lekkiej ziemi, to nawet zetorkiem dałoby radę pod 8km jechać, a w glinie siada do 5, nawet poniżej.
  21. Też jak patrzyłem na skład i na necie szukałem, to nie znalazłem nic o tym żeby można było szybciej niż po zwykłym. Tyle co dwie osoby mi tak mówiły. Jednego roku pryskalem nim to faktycznie było widać szybciej efekty, ale nie pamiętam po jakim czasie wjeżdżałem. Teraz liczyłem, że opryskami końcówka sierpnia/początek września, to niech te 3tygodnie bym poczekał, bo tylko 5ha będę sial, to za dwa dni uprawione, poorane, uprawione i posiane by było. A u mnie właśnie na środku pola wyskoczyła 🤷 teraz wlało u nas i ma jeszcze 3dni popadywac, to ani nie wjadę z ooryskiem ani nie wjadę z uprawa. Bliżej końca tygodnia się przejdę jak to tam w ogóle wygląda. Ale ta stokłosa to k**estwo straszne - w kilku miejscach w zasadzie całkowicie zagłuszyła mi zboże A ja bym powiedział, że jakość orki w większej mierze zależy od warunków na polu, ustawienia pługa i stanu elementów roboczych - a to, czy to jest kverneland, czy overum jest kwestia drugoplanowa.
  22. Kiedyś czytałem, że po flexie mozna wjeżdżać szybko z uprawa - że dużo szybciej działa niż zwykły. Znajomy przedstawiciel mówił podobnie 🤷 Na tej działce właśnie w jednym miejscu jest perz, a ogólnie rzuciła mi się stokłosa na tę działkę. Poza tym nie mam nic, z czym zwykły oprysk by sobie nie radził. Tzn gdzieś tam wyskoczy skrzyp, gdzieś chaber, ale nie powodują żadnego zagrozenia
  23. Jak masz pług z dobrymi elementami roboczymi i dobrze ustawiony to nie trzeba lemkena. Taki temat - miałem sobie rzodkiew, która miała być jako przedplon pod pszenżyto. Sialem ja dość późno, była susza i bardzo dużo zielska było, miejscami całkowicie zagłuszyło rzodkiew. No i wziąłem to talerzówka ogarnąłem i zostawiłem z myślą żeby do września zielsko poodbijało i potraktować je glifosatem. Teraz bylem na polu niedawno, to cały czas było dość sucho i tak średnio te zielsko się ruszyło, ale teraz kilka dni padało, więc powinno wszystko ruszyć. Jak myślicie - dać mu jeszcze szansę u poczekać te kilka dni i spalić, czy odpuścić oprysk i mechanicznie zniszczyć to, co powszchodzilo? Pszenżyto będę sial koło 20, oprysk to zamiennik flexa.
  24. Kijowo screen się zrobił, ale chyba idzie przeczytać..
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v