Ale to momentami wyglądało jakby chciał być swietszy od papieża. Opryskiwacz w tamtym roku doprowadziłem do porządku, to widział, że czysciutki, żadnych wycieków, część zaworow nowe, część przewodów nowe, żadnej rdzy, proste wszystko, wałek nówka itd, to się przywalil o osłonę - i to nie na zasadzie, że "kupi pan i założy te osłonę" tylko wiesz z gadka, że nie powinien dać atestu itd (gdzie pompa nowa przyjechała bez tej osłony, nie że ja zdjalem). Albo z tym manometrem każe mi wykręcać, bo on będzie sprawdzał, a jak wykręciłem i podłączył pod swoje ustrojstwo, to wyszlo, że ma zepsute. To się nagle okazało, że w zasadzie obejdzie się bez sprawdzania 🤷
Ehh a może po prostu mnie to drażniło, bo pamiętam jak wyglądały w poprzednich latach atestacje.
https://m.olx.pl/d/oferta/ursus-1614-1634-unikat-1200-mth-pierwszy-wlasciciel-100-oryginal-1614-1634-unikat-1200-mth-pierwszy-wlasciciel-100-oryginal-CID757-IDXHCPJ.html?fbclid=IwAR25n4X2ijWpRSh6ut3Xoomwcj1YE3Ue9nTV_pE5sE_iPYR2GQMT8khoY_w
Jeszcze te magiczne cena eksport.