Skocz do zawartości

daron64

Members
  • Postów

    7850
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez daron64

  1. Dużo mam takich, że potrzebuje z odległości je walnąć. No nic, musze przemyśleć ile kasy jest sens wydawać
  2. Ooo z Parkinsona też jakąś jedna wkrętarkę mam, ale z małymi bateriami, to musiałbym baterie kupić jeszcze
  3. Pany, a używa ktoś piły na wysięgniku? Jakiś czas temu poobcinalem co grubsze z drabiny, ale jeszcze mam sporo w takich miejscach, że z drabiny niebezpiecznie. Na internetach jak patrzę np taki DeWalt na baterie to z tysiaka trzeba położyć. Jest sens wydawać tyle na sporadyczne roboty, gdzieś wzdłuż między poprzycinac itd, czy zwykła na wysięgniku kupić i te kilka/naście/dziesiat gałęzi rocznie i taka się ogarnie?
  4. Poprawną polszczyzna pisze, ale to chyba jakiś bot. Na żadne pytanie nie odpowiada tylko swoje cały czas: "Potrzebuje dane żeby zamowoc kuriera", "czekam na dane"
  5. Pewnie tak. No właśnie z ciekawości chciałem popisać z nim, jak wygląda takie naciąganie. Nie mam zamiaru się zgadzać, to na bank wałek, tylko tak jak pisałem - chciałem zobaczyć jak prowadzą rozmowa i jak wygląda takie naciąganie. Gość chyba musi sporo ogłoszeń obrabiać, bo bardzo długo odpisuje
  6. Wystawilem graty na FB. Jedna rzecz znajomy z sąsiedniej wiochy bierze. Dostałem wiadomość też - czy aktualne i że jeśli tak, to żebym do jutra zarezerwował. Pytam co konkretnie, a typ odpisał, że ma umowę z importem i będzie kuriera wysylal, który to spakuje i zabierze, a on zrobi przelew przed wysyłką. Jak myślicie - ciągnąć tą rozmowę, zobaczy jak próbują oszukac, czy od razu pogonić typa, nie tracić czasu?
  7. Wyjechałem prosto jak tylko przestało padać. To ja nie wiem, czy to tylko kolo domu mi padało, czy o co chodzi - miejscami ziemia czarna jakby ulewa przeszła przed chwilą, zaraz obok kompletnie sucha, jeszcze dalej gdzie zboże (w rowku) mokre, a po wierzchu sucha. Zobaczymy. Pierwszy raz pryskalem bardziej z myślą o doglebowym działaniu. Co prawda z paroma chwastami mam problem, także i tak na wiosnę zakładam poprawkę. Ale może choć trochę gówna załatwi. Generalnie to narazie tam mało co powschodzilo, gdzie rano rozmawiałem ze znajomym, który siał po mnie, to mówił że wczoraj pryskał, bo jak poszedł na pole, to murawa. Na pierwszym foto prawy górny róg - tak na glinie wschodzi. Wzdłuż jak się stanie, to widać rzadki, ale tak z boku to wyglada jak gola ziemia. Jeszcze żadnego roku te placki nie nadgonily reszty zboża. No nic, zobaczymy. Tak czy siak popryskane. Sezon zakończony.
  8. Nie wiedziałem, że nasz książę taki stary
  9. W weekend nie pryskalem, bo jednak wiatr był trochę za mocny, a pokazywali na ten tydzień względna pogodę. No i dziś mam pryskać. Wstaję rano - elegancko widać w nocy pokropiło, wiaterek delikatny, 12st. Dojeżdżam do domu, a tu pada..no może za dużo powiedziane, ale kropi i niebo zaciągnięte. Trochę poczekam, mam nadzieję, że przestanie i będzie można spokojnie popryskac.
  10. Nie, na jakiejś grupie na FB
  11. Jebne. Napisałem się jak głupi, wstawiłem wszystko co chciałem. Opisałem, wrzuciłem zdjęcia, ceny, nr telefonu. Dodałem post. Patrzę - k**wa, zapomniałem lokalizacji dodać. Chce zedytowac - nie mogę. Wychodzę ze strony, wchodzę za chwilę. Patrzę - nie ma mojego postu. Szukam szukam i dopiero po chwili zobaczyłem info na górze strony, że dostałem bana na miesiąc 🤦 chyba dobrze, że z robota w handel nie poszedłem 🤣
  12. W sumie nie pamiętam kiedy dodawałem coś na olx, teraz siadłem, myślę pododaje te graty. Jak to ja - napisałem się jak głupi, a potem patrzę, że jedno ogłoszenie zwykle 5 dych. Chyba ich pojebało. Idę na FB gdzieś powstawiam
  13. Od bizona wszystko znajomemu oddałem, który mi handlarza nagail i pomógł z załadunkiem - zegary nowe, w ch*j pasów, w tym chyba nowy jezdny, sporo noży od kosy itp. Została mi tylko jedna felga przód (opona i dętka złom) i ta taka podnoszona klapa jak do silnika się wchodzi (od rekorda)
  14. Ze dwa lata temu może i tak, ale teraz już dużo nie zostało. Mam nadzieję przez ten sezon zimowy już się wszystkiego pozbyć
  15. Ooooo takie coś to i ja mam. Nie wiem w jakim to jest stanie, ale pamiętam jak jeszcze ojciec nim robił. Sita u parę jakichś innych gadżetów oddałem dla sąsiada przy okazji jakichś porządków Głos rozsądku 😅 a i o siewnik osoba z forum pytała
  16. Zawsze możesz zapłacić, ja wstawię do garażu i jak ogarniesz jakiś tani transport to odbierzesz 😁
  17. Widzisz, jak chcesz to potrafisz 😁
  18. A zmieniajac temat Śrutowniki bąki się sprzedają jeszcze, czy wisi to to na olx miesiącami? Swojego wyciągnąłem i wymylem. Sam śrutownik jak śrutownik - głowica spoko, rama spoko, kosz spoko, nowa zasuwa, obudowe głowicy już tak przydaloby się zmienić, bo trochę styrana. Sam silnik jakies półtorej roku temu po przeglądzie u elektryka - sam silnik mówił, że w dobrym stanie (cokolwiek by to nie znaczyło), nowe przewody, nowy termik, nowy włącznik, nowa wtyczka. Silnik 7.5kW. Ostatni rok stał nieużywany, przedtem 11lat używany "sporadycznie" - schodziliśmy od tego czasu powoli ze świń i bydła. Ktoś kupuje takie rzeczy? Ile coś takiego wystawić, żeby kogoś zainteresować? 100za 1kW będzie dobrze? Czy to raczej nie jest chodliwy towar? Silnik mi do niczego nie jest potrzebny.
  19. Ja się jakiś czas temu przejechałem na używkach. Przedtem zdarzało mi się kupować używki. Wulkanizator lokalny miał zawsze bardzo dużo (teraz z nich zszedł i ma więcej bieżnikowanych i chinoli) i zawsze jakiś 4-5 letni (zawsze pilnowałem, żeby nie były stare) komplet w ładnym stanie się znalazł. No i któregoś roku u innego byłem zmuszony zrobić zakup na szybko. Pierwszy raz przy zakupie używek nie popatrzyłem na rocznik. Jak się okazało potem Dunlopy miały 9 lat. Z jednego koła cały czas schodziło mi powietrze powoli. Przy zmianie na zimówki mówię do "swojego" wulkanizatora, żeby rzucił od razu okiem na te koło. Chłopak zmienił koła, bierze to, co uciekało powietrze, niesie na maszynę i "o k**wa, co się stało" idę patrzę co się dzieje, a on niosąc koło zrobił dziurę w boku opony - KCIUKIEM...tak rozlazla guma była. Tamten, od którego kupiłem ładnie tylko wyczyścił, wypastowal - czy czym oni tam te opony traktują, ja nie spojrzałem na rocznik i tak o. To był mój ostatni zakup używek. k**wa, nowy level bogactwa - po co dwa komplety kół, jak można mieć trzy komplety aut 😅
  20. Jaka? Poparta jakimkolwiek argumentem. Jak ktoś stwierdza tak autorytarnie, że tylko to albo tylko tamto to NAJCZESCIEJ jest to opinia na zasadzie "ja mam, a ja się przecież znam na wszystkim najlepiej, więc to jest najlepsze". Jak robiłeś 10lat na wulkanizacji, to chyba cokolwiek potrafisz powiedzieć na poparcie swojej, tak jednoznacznej, opinii na temat konkretnej marki?
  21. Ooooo i to jest typ opinii, których nigdy nie biorę pod uwagę. Jeszcze brakuje na końcu "i tyle w temacie"
  22. Bardziej od tego ile km się robi ważniejsze jest chyba w jakich warunkach. Jak ktoś jeździ tylko po dużym miescie, czy głównymi drogami, to może jest to opcja jakaś. Ale jak zadupie poza miastem, to nie widzę tego
  23. Nie chodziło mi o to, żeby Ci mówić, że nie wiesz co piszesz, bo każdy ma jakieś swoje doświadczenia, tylko o to, że zawsze nam się tak wydaje, że wiemy, ale zawsze jest ktoś, kto ma w czymś większe doświadczenie - jak ten busiarz, który by nasze te powiedzmy 30-40 tysięcy wyśmiał. Mam teraz z debicy letnie (uhp 2) i zimowe (chyba frigo hp2), bo jakoś zdaje się razem kupowałem dwa komplety. Ale to jak pisałem, moim zdaniem, jak się jeździ "normalnie", to co poznasz? Hałas? Jak szybko się zużywa opona? Gdzie jeszcze hałas to tak naprawdę jak się bezpośrednio z jednych na drugie przesiadziesz, to przez kilka jazd pierwszych zwrócisz na to uwagę. A potem, jeśli nie jest naprawdę w ch*j głośniej, to się przyzwyczaisz i nie czujesz różnicy. W zużywaniu się, to już może być różnica za***ista - rainsporty nie wytrzymały mi dwóch sezonów nawet
  24. Czy 30k to az tak duży przebieg? Brat robił w delegacji, to lekko 60-80rocznie krecil. Kiedyś kontrolowaliśmy busa, to w rok miał natrzaskane ~300k - i to jest przebieg, po którym można powiedzieć, że się wie co się mówi 😅 Robię prywatnym po 30k + x km w robocie (ciężko powiedzieć ile) różnymi autami w różnych warunkach na różnych oponach - zima/lato/wielosezon/at, nowe lepsze, nowe średnie, uzywki. Zaliczone pare szkoleń z jazdy. Jak przesadzisz, to opona za Ciebie roboty nie zrobi. Jako jedna ze składowych może się złożyć na to, że w jakiejś sytuacji się uratujesz, ale nie zrobi tego sama z siebie, bo będzie droższa. Tak czy siak, moim zdaniem, poza jakimiś naprawdę ekstremalnymi sytuacjami, to różnica jaką można odczuwać na codzien, to co najwyżej hałas. Ale znowu to w sumie, jak to mówią, jedyny punkt styku auta z podłożem, więc chyba i nie powinno się na tym przesadnie oszczędzać. Zresztą to jak z kazdym porównywaniem - musiałoby się mieć identyczne warunki i identyczną sytuację, żeby móc porównać dwie różne opony, a tak to tak naprawdę tylko gadanie, co się komu wydaje. A co do "jakości" to nie miałem nigdy Chińczyków żeby oceniać. Wulkanizator mocno chwalil. Ja tam nie twierdzę, że są złe, ale jakoś nie mogę się przekonać 🤷
  25. A powiedzcie jak to jest z ooryskiem o działaniu doglebowym - ziemia musi być wilgotna, czy po prostu nie może byc przesuszona?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v