Skocz do zawartości

daron64

Members
  • Postów

    7857
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez daron64

  1. Warmia, narazie się trzyma i nic nie porasta, ale pokazują w prognozie tylko deszcz. W tym tygodniu dziś napewno bez deszczu, potem deszcz i może w weekend jeden dzień be deszczu
  2. Coś tam pokosilismy, oczywiście z awaria kombajnu, także nie za wiele, ale za mocno nie żal bo: - nie wiem, co kosza ludzie, ale u mnie zboże jest wilgotne, może nie gnój, ale jakby to byl początek sierpnia, a nie koniec, to napewno to zboże nie byłoby koszone, myślę że minimum raz do przeszuflowania - z racji tego, że wilgotne, to kombajn niedomlacal ciągle, ale już nawet nie chodziłem patrzeć ile gubi, nie chciałem się bardziej wk***iac - w polu jest straszliwie mokro, jeden przejazd ok, a przejazd obok i już chujnia. 3razy byśmy siedzieli, a cały ch*j skosilismy, na dzień dzisiejszy myślę, że 3-4ha (z 8calosci) są nie do skoszenia właśnie przez to jaką ziemia jest wilgotna. Glina jest fajna może na suszę, ale takie warunki jak teraz, to każdy podjazd pod nawet malutkie wzniesienie to dramat, kombajn od razu się topi. Jutro jak nic się nie zepsuje, to mamy myślę na 2h koszenia takiego gdzie powinno być sucho, a potem będzie latanie po polu i szukanie gdzie można wjechać w miarę bezpiecznie. To jest, k**wa, jakiś dramat. Nie pamiętam tak zjebanych żniw. U obszarników parę km od mojej wioski owies miał, jak dziś wjechali, okolice 19 wilgotności. Nie wiem jak u Ciebie, ale u mnie na za dwa tygodnie to deszcz zapowiadają 🤷 U nas w okolicach 21 już taka rosa, że praktycznie nie idzie kosić. Pole obok takim nowszym nh kosili owies, to nawet trochę przed nami zawineli się z pola
  3. daron64

    strajk

    Ja mam inne odczucia w tym względzie. Moim zdaniem jednak zdecydowana większość ludzi nie rozumie czemu rolnicy strajkują. Jak ktoś nie miał styczności z rolnictwem, to nie pojmie, że taki ciągnik za pół banki jest narzędziem pracy, nie fanaberia (choc część też pewnie kupuje, bo teraz mnie stać to czemu nie). Moim zdaniem za takimi protestami (już oczywiście możemy się spierać o ich formę) powinna iść jakaś kampania informacyjna. Wiem, że to kasa itd, ale samym krzykiem nie sądzę żeby dało się coś osiągnąć. Rolnicy nie są grupa zawodowa, z którą rządzący by się liczyli, jak np z górnikami. Możesz i w niemieckich. Uważasz, że lepiej tylko krzyczeć?
  4. daron64

    strajk

    Sami na siebie plujecie. Co do blokowania dróg to zgadzam się z @Bartek933 - nic dobrego z tego nie będzie. Myślicie, że ludzie, którzy przez was nie będą mogli gdzieś przejechać pomyślą "o jacy biedni rolnicy, musza na drodze stać"? Chyba szybciej "patrz Grażynka, ciągniki za setki tysięcy, a ci protestują, k**wa cały dzień droga zablokowana, bo im mało". Jakaś kampania informacyjna, strajki, ale takie, ktore będą widoczne a nie dokuczliwe dla zwykłych ludzi. Ci, którzy drogą nie będą mogli przejechać nie są odpowiedzialni za to, jak wygląda sytuacja w rolnictwie. Nie żebym miał pomysł dobry, ale takie blokady też takim pomysłem raczej nie sa.
  5. Uwczoraj jak patrzyłem to ni uja - z kłosa ręką ciężko odchodziło ziarno, do tego niektóre było czuć że miękkie. W tym roku, to z pogoda niczego nie można być pewnym. Jeszcze wczoraj 3prognozy różne pokazywały, że jeszcze w środę pogoda, dziś wszystkie pokazują, że w środę deszcz. Aż k**wa żal, tyle roboty, a teraz tyle pójdzie w ziemię. A jeszcze ile w ogóle nie da skosić przez bagno w polu. Ale to dziś jestem sam aż do późnego popołudnia, to i tak będę kosił to gdzie myślę, że wjadę i wyjadę kombajnem, bo nawet nie będzie miał mnie kto wyciągnąc. U nas w sumie jedni obszarnicy widzialem, że wozili zboże(ale mają suszarnie), jeden znajomy owies kończył, no i sąsiad pszenicę, ale tam z hektar może miał do skoszenia. No nic, przed południem wyjadę, jeszcze dziada ustawić samemu i zobaczymy co się będzie działo.
  6. No i już zmienili prognozę. Pogoda dziś i jutro, potem 3 dniu możliwego deszczu 3 dniu możliwej pogody (z temperaturą w dzień ~16st 🤦), a początek września - deszcz. Chyba jednak nie ma co patrzeć, tylko wjeżdżać i kosić. Tylko teraz, co z tym, co zgubi kombajn? Zostawić na ściernisku aż skielkuje i wtedy talerzowka zniszczyć?
  7. Ja w swojego strupka raczej już nie inwestuje. Za dużo pieniędzy i przede wszystkim pracy trzeba włożyć w niego. Za dużo w porównaniu z tym, czego się spodziewałem. No narazie u mnie prawie całe stoi, może w jednym-dwoch miejscach pod górka kładzie się, no i zielsko już poszło ostro. W ogóle robiliśmy dwa podejścia do pszenżyta - raz mokre, za drugim razem mokre i się kopaliśmy. To jak dziś jeździłem zobaczyć jak sytuacja, to ziarno z tego przejazdu pierwszego, co kombajn pogubil (niewymlocal i z klawiszy na sieczkarnie leciała słoma z całymi kłosami) to jest miejscami murawa. Niby widziałem, że sporo gubi, ale jak teraz wszedłem na pole, to załamka. Dobrze że wtedy się wstrzymaliśmy z koszeniem. A zboże ma już z 10cm wysokości. Matula dzwoniła, że sąsiad wyjechał u siebie kończyć. Ja poczekam napewno do jutra, zobaczę jak prognozy będą. Jak się dziad nie zepsuje, to to, co jest do skoszenia, tzn gdzie się kombajn nie utopi, to za dzień jest do ogarnięcia. Z reszta nie wiem co będzie. Trochę, to trochę nieprecyzyjne stwierdzenie i raczej nikt Ci na to nie odpowie.
  8. daron64

    Ursus 1224

    Ja mam jeszcze 8 ha pszenżyta. Dziś byłem na polu, to myślę że ponad połowa nie do skoszenia teraz - mokro straszliwie. Rozmawiałem dziś z kuzynem, to mówił, że ma ponad połowę jeszcze, a ma kilkadziesiąt ha wszystkiego. Generalnie widzę, że bardzo dużo osób jeszcze ma zboże w polu. Niestety prognozy nie nastrajają optymistycznie - w tym tygodniu może się udać bez deszczu, ale co z tego jak jest niecałe 20st, brak wiatru. Jeszcze rosa jest miejscami.
  9. U mnie stoi elegancko przy niecałych 450kg saletry w dwóch dawkach + N zNPK jesiennego + troszkę mocznika w dwóch zabiegach. Tylko w kilku miejscach pod górkami się kładzie powoli, ale to z całego kawałka może by że 30arow takiego pół leżącego znalazł. Aha skracane 0.6 zamiennika moddusa w jednej dawce. @sebe1033 A Ty nie jesteś gdzieś spod Lidzbarka? Czy Cie z kimś mylę?
  10. 8ha, ale myślę, że dobre 3 nie do skoszenia- za mokro w polu. Najgorzej, że wilgotne i kombajn nie daje rady wymlocic. Na jutro też nie będzie suche i nie wiem co robić. Czy to już jest ten moment, że trzeba minimalizować straty i ratować co się da, czy jeszcze się wstrzymać Zdjęcie w miejscu, gdzie kopaliśmy się kombajnem - pod samym przodem ciągnika koleiny się robią, w każdym dołku woda
  11. Jak myślicie, dużo mu brakuje do pokielkowania? Zapowiadają parę dni pogody, ale bez temperatury. W połowie tygodnia może coś popadać, ale nie musi. Na teraz jest jeszcze wilgotne. Opcje są dwie - albo ruszać jutro i nie patrzeć już na to ile kombajn zgubi, byle zebrać jak najwięcej, albo czekać dalej lepszej pogody, której prognozy zmieniają się co drugi dzień w ppolu mokro, na część i tak się nie wjedzie kombajnem.
  12. Pojawiła się nadzieja na wjechanie w ozimine. Chyba że do jutra nie zmienia prognozy. Boje się tylko tego, że może być problem wjechać, a raczej wyjechać z pola. Dziś talerzowalem, to po górkach, gdzie glina, to dramat - tak mokro, że kombajnem nie byłoby szans żeby wyjechać
  13. Narazie jadę talerzowac. Jak wrócę zobaczymy jak będzie szło z aluminium. @bratrolnika Nie byłeś nawet blisko, ale jako jedyny uczestnik wygrywasz flaszkę wyszło niecałe 7kg. Akurat na przegląd auta starczyło
  14. daron64

    Ursus 1224

    U nas codziennie deszcz. Pierdolca idzie dostać.
  15. Ale napisz chociaż w jakim wyposazeniu
  16. Nie pisze o piachach, tylko o lżejszej, w porównaniu do tej na zdjęciu, glebie. U nas leje niemiłosiernie. Codziennie. Zaczynam się powoli oswajać z myślą, że pszenżyto talerzowka będę zbieral
  17. A to nie, ja nic takiego nie mam
  18. Mam mozaikę i sporo podobnej ziemi i nigdy w miejscach z najcięższa gleba nie było plonow lepszych niż w lżejszych miejscach. Wilgoć trzyma ostro. Co jest plusem oczywiście - jak jest susza. A spróbuj po takich deszczach jak ostatnio wjechać np kombajnem.
  19. daron64

    Ursus 1224

    Gdzieś Ty taka pogodę wyrwal
  20. Zaczep tylny do przyczepy? Nie kojarzę w ogóle żebym miał coś takiego
  21. @szymon09875 Chyba 35mm, musiałbym sprawdzić. No to wygląda to tak. Strzelać ile wyjdzie na złomie. Dla zwycięzcy flaszka, jak kiedyś do mnie trafi
  22. Wszystko rękoma. Nożem tylko do IE zaczynam. Bardzo lekko schodzi izolacja. W środku, jak się rozsunie nitki to ładne blyszczace Takie ciemne tylko z wierzchu. Tak czy siak wszystko idzie na złom. Już mi dużo nie zostalo
  23. Narazie wykręciłem się w zdejmowanie izolacji - bardzo odstresowujace
  24. O panie, żeby jechać 11, to musiałbym 2bez poślizgu, czyli w sumie tylko w kilku miejscach na polu. A wracając do kabli, tak w ogóle to taka przegrzana, czy tam utleniona miedź, to w ogóle towar handlowy na złomie? Nigdy nie sprzedawałem metali kolorowych, a widzę, że.calutkienzyky takie ciemnne są (izolacja lekko schodzi, także nie ma potrzeby rozpalania ogniska)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v