Skocz do zawartości

daron64

Members
  • Postów

    7857
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez daron64

  1. Rozszalales się. Ciągnik, pług, tur Wujek parę lat temu do starego 914 założył nowy tur za 25k 🤷 wszystko zależy ile planujesz nim robić. Wujas ma bydło, więc siano, sianokiszonka, słoma, załadunek zboża itd itd. Najbardziej wykorzystywany ciągnik na gospodarce
  2. Koleś ponoć dość nieprzyjemny w rozmowie. Wszystko jak ściągnął, tak sprzedaję bez drutowania. Ceny sztywne, zero negocjacji. Takie opinie na forum swego czasu się przewijały. Już nieaktualne, przynajmniej u mnie nie wyświetla już ogłoszenia. Jak chcesz, to mam 3 konne, i dwa kultywatory. Tanio Trochę Ci chyba pierwsza skiba nie dorzuca. A tak w temacie pługów. Już niedawno pytałem. Oralem dziś koło domu -gorki, dołki, glina, kawałek że 150m długi. No i strasznie miota mi na glinie caignikiem. dopier**lilem fest stopkę na ostatnim korpusie i pojechałem na drugie pole orać, no i na równym jest jak poniżej, a na glinie strasznie mi ciąga ciągnik. Tu na zdjęciu to pierwsze przejazdy to jeszcze jako tako, ale jak już zjeżdżałem niedawno, to fale dunaju. Tak się zastanawiam, co by tu spróbować przestawić, choć już na wszystkie sposoby kombinowałem. Jeszcze myśl się pojawiła, że może to przez słabe opony na tyle, bo ciągnie mi ciągnik jak kiedyś w małym zetorku przed zmiana opon. W sumie to wyjechałem tylko zobaczyć jak będzie z tą płoza, ale patrzę na polu obok obszarnik orze. No i ch*j nie zjadę jak ta piz*a po paru przejazdach. No i tak sobie orzemy, ciemno już dobrze się zrobiło. Nagle patrzę - nie ma go. Nóż k**wa, jedyna droga z jego pola biegnie wzdłuż mojego, na którym oralem, ewentualnie przez pole sąsiada, ale to naokoło. Tak czy siak widać na paręset metrów. No i się zastanawiam, czy koleś jest jakimś pier**lonym ninja, czy zakopał się w końcu pola i nie zdążył przyjsc po pomoc zanim zjechałem😂 Tak w ogóle to oral Johnem i jakimś 5skibowyn obrotowym - bozio, jak on zapierdalal.😱 Bez pługa bym go na tym polu chyba nie dogonił
  3. Kupujemy u niego w sumie kilkanaście lat nawozy, a moje kilka ton nie zrobi mu żadnej różnicy. No i może czyści magazyn pod nowe, nie wiem, ale nie podejrzewam go o taką celowe wciskanie nawozu. Nigdy tego nie robił
  4. No co ja mogę. Takich mamy fachowców. Znaczy nie mamy w ogóle. Do wujka przyjeżdżali dwóch niby mechaników, kasowali po 50zl/h/od osoby i też do tych jego ciągników przyjeżdżali i przyjeżdżali i nie działało i znowu przyjeżdżali i przyjezdzali. To spróbuj kv na resorze wbić jak jest sucho Znajomy ma w rodzinie mechanika z serwisu chyba case'a. No i kiedyś do niego zagaduje -ty, Paweł, ty mechanik - wzialbys mi tam do 30tki zajrzał, bo to i tamto niedomaga - dobra wujek....ty wujek - a gdzie tu można wtyczkę wpiąć? -ale jaka wtyczkę?
  5. Kamieni, czy hektarów? Powiem Ci, że jak mam starego kv zagonowego na resorze, kwadratowej ramię i płaskiej belce zaczepowej, to podstawowe rzeczy leżą w Grene na półce od ręki - lemiesze, dłuta, scinacze, mocowania scinaczy, płozy. A jak coś poważniejszego, to raczej są planowane rzeczy - widzisz, że Ci się jakiś element kończy i można popatrzeć po internetach. Powiem Ci, że jak z ug3 i 7011 przesiadłem się na kvernelanda i 8145, to pierwsza orka, to jechałem z otwartą gębą jak to kryje 😅 po parudziesieciu metrach wysiadłem zobaczyć, pomierzyć, poprzestawiac, a tam pług z 10cm tylko brał, a wszystko przykryte idealnie. Ja bym się jednak na Twoim miejscu zastanowił nad zachodnim. Nie jestem fanem kupowania starych skomplikowanych maszyn, typu ciągniki, z zachodu, ale proste maszyny uprawowe, to co innego.
  6. Z tego co czytałem to już się zaczęły L4. Czy chodzi o za małe zarobki? Bardziej o niedotrzymanie zawartych porozumień. Związki miały negocjować jedno, a wyszło drugie. Np dodatek dla dziadków, o którym nikt nie wspominał, a który w zamyśle ma zatrzymać najbardziej doświadczonych ludzi, a w praktyce będzie skutkował zabetonowaniem stanowisk, kwestie związane z emeryturami itd. Szwagier poszedł teraz do policji, to nawet nie wiem ile dokladnie zarabia, coś koło 3.5 na rękę chyba. Najlepsze jak wyglądało szkolenie - po przyjęciu do służby 4miesiace tułał się po komisariacie - taka zapchaj dziura bez uprawnień do czegokolwiek, a potem dwa miesiące kursu i teraz rzucają ich po całym kraju do zabezpieczenia prostestow itd. Mówił, że jak się dowiedzieli, że mają być miesiąc ciągiem zakoszarowani, to część od razu kwity rzuciła. Inni po pierwszy miesiącu, jak poszli na kilka dni przepustki, to też już nie wrócili. 😅 Co do innych mundurowek, ale zarobki porównywalne z policją, to ja mam po 7latach, gołej pensji - po odliczeniu ubezpieczeń i dobrowolnej składki(200zl) - niecałe 4k na reke. Z pitu po uwzględnieniu wszystkich dodatków otrzymywanych po drodze(13, mundurowki, za dojazdy, za brak lokalu, jakieś nagrody jak się trafia), bez odliczania tych ubezpieczeń itd, wychodzi, że zarabiam delikatnie ponad 5k na rękę. Czy to dużo, czy mało, to juz niech każdy sobie odpowie. No i znowu zaczęło się odchodzenie do wojska. Bardzo dużo osób ucieka z mundurowek podległych pod MSW do MONu. Swego czasu, kilka lat temu bym na to boom, potem się uspokoiło, a teraz znowu fala odejść i to ludzi, którzy niekiedy mają po paręnaście lat stażu.
  7. Ja tam nie chce na siłę nic wciskać. Jak kupi taka Unię 3skibowa, to 7245 będzie z nią za***rdalać. Ojciec całe życie oral 3skibowa unia i nigdy tragedii na polu nie było. Tylko te wieczne prostowanie lemieszy i pół ciągnika zapasowych 😅 no ale to już zależy czy kto ma kamienie. To samo dwie wioski obok pole jest przy drodze zorane rewelacyjnie, naprawdę równiutko, wszystko przykryte, żadnych przejazdów nie widać, tylko jak na siewna orkę troszkę prędkości brak, bo ziemia nie za ciężka, a skiba za mocno nie pokruszona. Jadę ostatnio, a koles jedzie tam 60tka z ug3. Także wzzystko zależy od gleby i operatora. Choć osobiście po przesiadce na kv nie wróciłbym do unii
  8. W tamtym tygodniu byłem zamówić jakiś npk, to jedynie mieli bodaj lubofoske 3.5/10/20 po 1600 z groszami. Od razu właściciel mi mów, czy nie chce saletry, bo może na samochód coś jeszcze zmieścić, bo ma resztki po 1630, a kolejna dostawa ma być +150zl/t. Mowa o workach 50kg.
  9. A ile Ty tam masz do orania? Ciężkie masz ziemię? Kamienie? Czy już uparłeś się z gory na Unię jak na ursusa/Zetora?
  10. daron64

    Agro Masz POR 4+

    Ja się nie czepiam tego pługa. Tak przez przypadek tu trafiłem i mnie naszło na rozmyślania
  11. @sebe1033 Właśnie u mnie nie ma kompletnie nikogo, kto by hydraulikę robił. Jeden koleś w Ornecie, ten do którego woziłem, ale to uj nie mechanik. To samo kuźwa jakiegokolwiek elektryka znaleźć to masakra
  12. daron64

    Agro Masz POR 4+

    Ciekawe ile te wszystkie ściągnięte 40-50 letnie kvernelandy itp mają przerzucone hektarów
  13. Nie pomoże. A co to by mogło dać, jeśli na starym plecaku nie działo się nic? A olej zmieniłem - po pierwszym zdjęciu plecaka - bo miał już kilka lat (był czysty). Potem po drugiej zmianie plecaka też, bo już było mleko - zadnej wody nie było tam widać, ciągnik stał w suchym, zdejmowałem cały dekiel z pompą, wszystko ładnie spłynęlo, ile mogłem wyczyściłem.
  14. Plecak mi się zaciął - ramiona poszły do góry i nie opadły (nie, to nie kwestia stuknięcia w ten cypcyk za śruba). Zdjalem, zawiozłem do typa, który robi niby hydraulikę. No niby zrobił. Założyłem, podniosłem ramiona - to samo - nie opadły. Zdjalem plecak i zawiozłem do znajomego - obejrzał i okazało się, że rolki spadły z prowadnic i się zablokowały. Poprzedni fachman po prostu wsadził je na miejsce i skasował 150 zł za naprawę. W ocenie znajomego cały ten suwak już tak zjechany, że lepiej wziąć drugi plecak na wymianę, bo napewno dużo taniej nie wyjdzie żeby ten ogarnąć. Zawiozlem plecak do typa, który pierwszy go robił, powiedział żeby go zostawić. Jak przyszło do odbioru, to też powiedział, że lepiej wziąć drugi na wymianę. Wziąłem drugi na wymianę po regeneracji. Przywiozłem - założyłem - to samo. Ramiona poszły do góry(po ruszeniu wajcha, nie że dane z siebie)i nie opadły. Do tego pieni mi olej i jest po chwili jak mleko. Przed zdjęciem starego plecaka nie działo się nic takiego. Ja nie mam ani chęci, ani czasu żeby się z tym pier**lić i bardzo chętnie zapłaciłbym komuś żeby to ogarnal. Pompa nie tak dawno zakładana nowa, cylinder kilka lat temu miał wymieniane pierścienie. Do momentu zacięcia się starego plecaka wszystko chodziło jak należy, nic się nie działo.
  15. @sebe1033 Znasz kogoś, kto w okolicy zajmuje się hydraulika w ciągnikach? Nic specjalnego -c360 trzeba ogarnąć
  16. A gdzieś tu czytałem że talerzowe redlice słabo na ciężkie gleby
  17. Pisałem wcześniej - zmieniałem we wtyczce (silnik-wlacznik-temik-wtyczka), to po zmianie odpalał się, ale po wyłączeniu nie było fazy i nie uruchamiał się już. Potem we wtyczce wróciłem do pierwotnego ułożenia a zmieniłem w gnieździe, do którego wtyczka jest podpięta - silnik uruchamiał się, wyłączał, znowu uruchamiał - ale nie było jednej fazy i chodził bez niej.
  18. No elektryk mówił to samo Zobaczymy jak przyjedzie do czego dojdzie, gdzie leży przyczyna. Kuzwa to ja w tamtym roku patrzylem to jak mi bruzdę boczny talerz ciał, to było dobre 12 cm. Chyba muszę ją odciążyć
  19. Że skrzynki w domu leci kabel do obory, tam jest skrzynka z bezpiecznikami (jeden 3 fazowy B20 i jeden jednofazowy b16). Od trójfazowego idzie na dojarke, oświetlenie obory i na gniazdo z którego jest zasilany silnik. Pod jednofazowe jest tylko oświetlenie w pomieszczeniu gdzie jest srutownik. W oborze sprawdziłem wszystko - wszystko dociśnięte dobrze. Oddzwonił elektryk co robił instalacje, mówił że jutro zajedzie
  20. Nawet połowy jeszcze pod pszenżyto nie zoralem 😅 deszcz padał ostatnie dni. Teraz ma być w tygodniu sucho, tylko zimno, to może się uda powalczyć
  21. To co się dzieje w momencie jak przełączam na drugi bieg, a silnik nie staje tylko chodzi dalej? Chodzi cały czas na pierwszym biegu? Poza tematem. Myślicie, że znalazły się na to amator, czy rozbierać i na złom? Ile tu można odzyskać? Waga całości niby 23kg.
  22. Dopiero po niedzieli się za to znowu wezmę. Zaraz matula będzie krowy doić, to już nie będę tego zaczepiał. Ale dziękuję wszystkim za dotychczasowe rady. Jak coś dojdę, albo będę miał kolejny problem (co prawie pewne) to się odezwę
  23. Dzwoniłem do tego elektryka jeszcze raz, to stwierdził, że wina leży raczej po stronie instalacji, a nie podłączenia silnika. A elektryk od instalacji nie odbiera. I taka to robota.
  24. Posprawdzalem wszystkie łączenia w oborze - wszystko dociśnięte jest. Nie chcę tam napoerdolic, jak się nie znam. Na gwiazda/trójkąt nie mam. Na tej linii jest silnik od dojarki, który chodzi normalnie. Mogę ewentualnie przytargac szlifierkę stołowa, ale ona też ma zwykły włącznik. Zmierzyłem przed włączeniem silnika - wszedzie ponad 230V. Podłączyłem silnik, włączyłem go, wyłączyłem, odłączyłem wtyczkę. Zmierzyłem po odłączeniu wtyczki - 2fazy po ponad 230V, jedną faza 0V. Wyłączyłem/włączyłem bezpieczniki (nie wybiło ich, zakladane były nowe) zmierzyłem znowu na każdej fazie ponad 230V
  25. Ale bardziej na odcinku silnik - wtyczka, czy na odcinku dom-gniazdo? Silnik 7.5kV. bezpieczniki są B20, na takich chodził poprzednio. Raczej nic nie połyskiem, na wtyczkach wszystko opisane. Nie wiem którego elektryka ścigać - tego, który robił instalacje, czy tego który robił silnik. Czy miałem pech i obaj się nie spisali. Ten od silnika chociaż odbiera telefon..
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v