Mam 261 chyba 5lat gdzieś. Zawór dekompresyjny padł jakoś po gwarancji zaraz (pali bez niego, więc nawet go nie wymieniałem). Problemów generalnie nie ma, poza tym paleniem. Jak byla nowa to wystarczyło dosłownie dwa razy szarpnąć i chodziła, teraz już tak różowo nie jest. Nie że trzeba stać 10min się szarpać, ale jest dużo słabiej niż z nowa. Do tego pomimo, że co jakiś czas oddają ja na regulację - łańcuch się nie zatrzymuje, bez gazu jakby przepuszczał. Zmienię chyba serwis i zobaczę jaki będzie efekt.