I co popadało w tym Lidzbarku? Bo ja się położyłem (bo do Olsztyna do dentysty jadę zaraz) to jak się kladlem po 8, to niby wydawało się, że sypie fest, a teraz to nawet płyty pod blokiem wilgotne nie są. Chyba wyglądało bardziek obiecująco niż było w rzeczywistości. Koło 15 powinienem być w domu na wsi, to zobaczymy jak to wygląda.
@sebe1033
Dzwoniłem do domu, to matula mówiła, że w trawie troszkę śniegu leży, ale na golej ziemi sucho jakby nic nie spadło. Po drodze to tak do Ornety trochę jeszcze leżało po polach śniegu, ale już dalej do Olsztyna tylko miejscami w trawie coś białego przeswitowalo. Na polach ziemia nawet nie sciemniala. Patrzyłem na pogodę to niby już po opadach. W Olsztynie też niebo nie wygląda zbytnio na jakiś opad