Ja? Nic od nich nie chce. Miałem, sprzedałem i dobrze mi z tym. Kupił go znajomy, wymalował sobie i sieje dalej i jest (chyba) zadowolony. W porównaniu do zachodniego to stary zachodni ma lepsze blachy, lepsze malowanie, lepsze spulchniacze które nie pękają po sezonie, redlice z dociskiem, a nie jak w Poznaniaku po wierzchu wszystko lata, grabki które zagarniają a nie zapychają, dokładniej sieje, łatwiej ścieżki zrobić, nawet głupia klapa na sprężynach, automat do znaczników (choć akurat nie używam).
Żeby nie było - ojciec sial cala swoją karierę poznaniakami, ja z początku też i jakiś to w polu rosło. Ja nie z tych, że jak mam zachodni (jeszcze w dodatku starszy od pewnie 90% użytkowników forum) to już uważam, że mi lepiej rośnie, czy że to jakiś cud. Po prostu jest ..hmm przyjemniejszy w użytkowaniu (jakkolwiek głupio by to, w odniesieniu do siewnika, nie zabrzmiało).
Zachciało mi się darmowego drzewa 😐