k**wa chciałem odpowiedzieć na parę postów, ale oczywiście te j**ane webinarium, którego nie można wyłączyć.
Więc tak
@Norman a coś Ty tam wymyślił z zakupem?
@migacz ja mam polskie rzemiosło, to co roku czyszczę i maluję i czyszczę i maluję. Droga do nikąd, tyle co na sezon mam zabezpieczone, bo szkoda by mi było pieniędzy żeby go malowac całego.
@bratrolnika nie wiem jak tam sytuacja u Normana, ale ja np nie potrafię oszczędzać, odkładać pieniędzy. Może to kwestia tego, że sporo rzeczy mam, które były zaniedbane i wymagają teraz sporych nakładów (jak budynki i maszyny) i nie mam tak, że przyjdą dopłaty, czy kasa za zboże i muszę siedzieć, zastanawiać się na co by tu wydać, bo wiem już wcześniej co jest następne w kolejce. W zasadzie każde grubsze zakupy sprzętu robiłem na kredyt. No tyle, że np ciągnik, to miałem najpierw w miare ogarnięte mniejsze i wiedziałem, że jakby coś padło w dużym, to nie mam sprzętu, którego nie dałbym rady pociągnąć małymi. Ale jakbym miał brać duzo mocniejszy l i większy ciągnik, to bym nie zaryzykował zachodniego. Teraz też kompletnie nie planowałem kupować ciągnika, już szybciej kombajn. No ale jak się trafia okazja, to co zrobić. A z kasy wyprulem się bo to kruszywo, to podkłady, to remont ciągnika, to kredyt do przodu spłaciłem itd i co bym nie robił, to nie wytrzasne ekstra tych nawet 20paru tysi.
Także trochę chłopaka rozumiem z kredytem, choć trzeba mierzyć siły na zamiary. Kupić jest łatwo, ale trzeba mieć kasę żeby potem utrzymać, czy w razie konieczności wyremontować.