Kuzwa 2400 za tak pordzewiałego? On nowy tyle kosztował. Mam promara, kupionego od wujka, założyłem nowa przekładnie i naprawdę nie ma szału.
W samej przekładni od razu po zakupie zmieniłem śruby na z kwasowki - są zwykle, które ch*j strzela i nie rozbierzesz przekładni w razie awarii. Łożyska w przekładni najtańsze chińskie były (tez powynienialem). Myślałem, że jak na moje potrzeby to będzie wystarczający.
Mieli nawóz tak, że o regulacji dawki zapomnij, chyba że po każdym siewie będziesz rozbierał i czyścił zasuwy - myłem go zawsze a i tak ledwo to chodziło. Przerobiłem z tyłu na takie wajchy - no to już dźwignia długa, to coś tam idzie przestawić.
Strasznie rzuca do przodu nawozem, ciągnik biały, potem na polu za ciągnikiem czarne zboże.
Rdzę poczyscilem i pomalowałem (był w wizualnym dużo lepszym stanie niż ten że zdjęcia) i tak rok w rok muszę czyścić i malować.
Nie wiem jak w tym, ale u mnie jest duża szczelina między walkami od mieszadła a obudowa, tak, że mocznik sam wylatuje z siewnika.
Z plusowv- na te 12m jest równomiernie wysiane - nie licząc tego pasa za ciągnikiem, ale tego nie dałem rady ustawić. Choć ostatnio była rozmowa o tym.