Skocz do zawartości

daron64

Members
  • Postów

    7850
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez daron64

  1. A co tam z tym zetorem się w końcu stało, bo pytałem, się nie było odpowiedzi
  2. Nie. Robie z tego co mam od ręką. Szafki chciałem zawiesić, ale są ze zbyt cienkiej blachy, trzebaby było jakaś ramkę na plecach robić, to łatwiej mi będzie jakiś stół pod nie wyrzezbic
  3. Spróbowałem i uważam, że musiałby mi się sufit na łeb sp***dolic żebym miał to wypalać
  4. Te co zdejmowałem izolacje, to taka "przyjemna" w zdejmowaniu. Łatwo schodziło. Ale te dzisiejsze to by nie poszło. W izolacji dychę za kilo
  5. Tzn przedtem sprzedawałem sama miedź - zdjalem izolacje. A dziś sprzedałem kable z izolacją - stare i taka sztywna miedź, że nie szły zdjąć izolacji
  6. A nawet nie pytałem, ale to wszystko co miałem to takie stare instalacyjne przewody, gdzieś jeden się kiedyś zebrałem korowac, to roboty od ch*ja, a materiału z tego mało co. Wypalać to też raz spróbowałem, ale z małej ilości kłęby dymu i też dałem sobie spokój. Ale ogólnie międzi ze starych kabli wyszło gdzieś z 7stow - to co dziś w kablach i to co jakiś czas temu oczyściłem z izolacji
  7. Te miałem także cena to tyle co złom, który na to poszedł, ze dwie tarcze do cięcia, troszkę tarczy do szlifowania i listkowej i sporo farby. Zacząłem malować tymi w sprayu i nie spodziewałem się, że tyle ich pójdzie. Gdzieś ponad stówę wyszło na podkład + nawierzchniowa. A co do szafek to przeglądam ogłoszenia, ale nic ciekawego blisko nie było. Zresztą tak myślę, że już niewiele mi z takich do kupna zostało. Tu muszę pospawać stół pod te dwie i w zasadzie tyle. Z warsztatu jeden regal tu przeniose, to w warsztacie zrobi się miejsce na kozę. No ale to już dalsze plany. Pewnie za jakiś czas jak będę zmieniał pokrycie dachowe, to może strop tam zrobię i wtedy pomyślę o ogrzewaniu
  8. Całkiem nieźle to przetrwał
  9. @wojtal24 Eeee to ja już wolę raz na dwa lata tego tysiaka z hakiem zapłacic 🙃 @Bananek Pewnie to jeszcze jego ulubioną od tego czasu? Moja to wczoraj cieszyła się bardziej niż jak go dostawała
  10. Nowi użytkownicy to w ogóle jakaś moderację powinni mieć z początku MIalem dziś wycieczkę - Lidzbark - Kętrzyn - Olsztyn. No i wziąłem pozbierałem stare kable w izolacji - miedziane i aluminiowe. Gdzie nie dzwonilem, to aluminiowych w ogóle nie biorą chyba, że jakieś bardzo grube żyły. W ogóle w izolacji praktycznie nigdzie nie chcą. Opierdolilem miedziane (po 10zl/kg), a aluminiowe zostawiłem im. Próbowałem raz wypalać, ale idź pan w ch*j w taka robota, dymu tyle, że pier**le. Żeby to samemu okorowac, żeby odzyskać te 10 czy 20kg aluminium, to też więcej roboty jak to warte. Może się trochę wyujalem, ale parę m² porządku zrobione.
  11. Powiem Wam, że np spawarka - przedtem cały czas walala się po ziemi, a od kiedy zrobiłem jej wózek, to ani razu gleby nie zaliczyła. Gdzie się da ciągnę wózek i jest ok. W 2020 mojej na urodziny kupiłem Galaxy watcha 2(chyba) miała go półtorej roku. W wakacje jakoś ostatnie mówi, że zgubiła. Śmieje się do niej, że jak jej się nie podobał, to trzeba było sprzedać a nie od razu gubić (kiedyś tak zgubiła nowa bransoletkę złota ). No i kupiłem jej Galaxy watcha 3. No i wczoraj patrzę, a w domu ładuje się ten stary. Pytam gdzie był - okazało się, że jak kosiła trawę, to pasek jej się rozpiął i zegarek spadł w trawę. Potem jej ojciec w tym miejscu jeździł broniami i wysiewal trawę. Wczoraj córa z dziadkiem szli nad staw i znaleźli go - z ziemi wystawał. Przeleżał w ziemi od czerwca do teraz, już z jakiejś szpary trawa wyrosła. Umyła go, wyczyściła, wysuszyła - chodzi normalnie, tylko pasek do wymiany, bo kosiarka go poszarpala 😅
  12. Złoty szpadel to za mało za taki odkop
  13. To do zdjęć siedziałem czyscilem narzędzia, takie za***ana były 😅 nawet te pile tarczowa, co niedawno kupiłem, to niby tylko dechy na ten regal ciałem, a zapierniczona syfem na maksa
  14. A nie wiem, musiałbym umowy poprzeglądac. No i wiesz - dla mnie "okolice Lubawy" to dość szerokie pojęcie Plug od chłopaka, który z bratem remontował/robił od podstaw przyczepy, auto od osoby prywatnej, rozsiewacz od gospodarza jakiegoś, patrząc po sprzęcie o obejciu nie jakiś mały, a ciągnik to facet mówił, że ma koło 150ha i świnie/kury
  15. Pędzlem dużym - w szpary łatwiej było narzucać farby żeby jak najbardziej to zachlapać wszystko. To takie drugie pomieszczenie - warsztat mam w innym, ale tam to syf, kila i mogila. Moze i tam z czasem się ogarnie. Tutaj docelowo chce zrobić tak żeby połowa była na naprawy sprzętu, a ta połowa że zdjęcia na warsztat taki jak coś trzeba wyrzezbic. Zobaczymy jak wyjdzie. Porządku niestety nie potrafię utrzymac. Choć troszkę lepiej i tak jest jak staram się wygospodarować na wszystko własne miejsce. Przedtem jak wszystko leżało gdzie popadnie, to syf straszliwy był, ale powoli to miejsce na klucze, to miejsce na śruby/nakrętki/podkładki, to miejsce na elektronarzędzia i tego syfu coraz mniej jak wiesz, że jak odłożysz coś na swoje miejsce, to później tam to znajdziesz. Jeszcze w styczniu wyglądało jak na zdjęciach poniżej. W planach mam jeszcze skończyć malować pomieszczenie (narazie gdzieś połowę zrobiłem), kupić wiertarkę stołowa/słupowa i na jesieni jak uda się wymienić w chacie parę okien, to te tutaj zmienić. A no i chciałem coś do mycia rąk ogarnąć. Jakiś baniak z kranem kupiłem na wodę, zlew jakiś mam, tylko jakieś mocowanie i miejsce na to znaleźć. Zastanawiałem się, czy taki elektryczny podgrzewacz przepływowy by się nadal, bo mam jeden, którego nie używam. Zobaczymy Ale to tak każdy chyba ma, że jak wie, że coś spieprzył, to potem widzi to cały czas. Siema https://allegro.pl/oferta/lampa-led-60-12v-24v-4000lm-z-przewodem-0-5-wesem-10727500504?snapshot=MjAyMS0wNy0wNVQwNTowMjowNy42MzhaO2J1eWVyOzYyM2M1MDNkMDljOGM2NjhlZjdhNWFhOGI3YmJiOGI0YjEzNGY2NjI3NGU4NGM3NmI1ZWRkYzBkYTgwYWUzNjI%3D Jak kupowałem to kosztowały gdzieś 2dyszki mniej na sztuce
  16. Do legancko to tam sporo brakuje najgorzej z tym malowaniem - zmatowilem, gdzie rdza to do gołej blachy, odtluscilem, podkład, farba i miejscami się zwarzyla, to jakieś plany prześwitują nie wiadomo z czego. No ale to w świetle głównie widać, tak normalnie to nie rzuca się w oczy. Niby niedużo roboty, a chyba 4 popołudnia mi zajęło - czyszczenie, malowanie, robienie uchwytów z resztek. Itd. Ściany przetarłem z grubsza papierem na wkrętarkę, zmiotlem, 2 x grunt, 2x najtańsza emulsja (~30zl/10L). Na suporeksie ok, najgorzej że majstry chyba po pijaku te ściany stawiali - nierówno, szpary i takie cienie wychodzą później. No ale troszkę odświeżone. Co do roboty, to nic nie zmieniałem w tym temacie
  17. Nie miałem co zrobić z szafkami, a narzędzia walaly się po półkach bez swojego miejsca. Stara farbę tylko zmatowilem i miejscami jakieś a'la plamy są, to gdzieś jakiś zaciek się zrobił itd, ale to bardziej na zdjęciu widać niż na żywo. Jeszcze muszę stolik jakiś dorobić na nie teraz, bo trochę jednak to wazy. W szafce z wiertarkami u góry celowo zostawione miejsce na przyszły zakup - wiertarka na Aku i klucz udarowy, ale to w drugiej połowie roku dopiero.
  18. Nowe życie starych szafek.
  19. A ja nie mówię, że tu nic nie idzie kupić, tylko że w innych województwach jest większy wybór. No i dochodzi kwestia jak ursus napisał ponizej Może nie drugi koniec, ale rzadko się trafia żeby blisko coś było. Choć w sumie ciągnik/pług/rozsiewacz wapna/poprzedni samochód - wszystko kupiłem w okolicach Lubawy, czyli pewnie koło 100km od domu, więc bez tragedii ogólnie. A ja nic nie szukam teraz. Jakieś tam wyszukiwania mam pozapisywane na olx, ale to tak bardziej z nudów żeby pooglądać. Zresztą ten rok będzie bardzo biedny - małe zasiewy. Przyszły też niekoniecznie zapowiada się różowo - chce zwiększyć ilość zasiewów, ale programy mi się pokończyły i z dopłat paręnaście koła mniej wpadnie. Także będzie bez szaleństw
  20. @Ursus932bis Nie mam pojęcia ile kosztuje nowy. Wiem, że ceny poszły do góry. Pisze tylko, że z perspektywy użytkownika podobnego rozsiewacza uważam, że nie jest wart tych pieniędzy. Droższe, ale jest. Spróbuj coś kupić w warmińsko-mazurskim. Co byś nie szukał, to nigdy nic nie ma. Wystarczy zmienić kryteria na pomorskie/podlaskie i od razu dużo więcej ogłoszeń.
  21. @Ursus932bis A czy ja mówię, że ma oddać za darmo? Uważam tylko, jako użytkownik podobnego rozsiewacza, że takiej kwoty napewno bym za niego nie zapłacił. Co Ci się stało z kontem?
  22. Kuzwa 2400 za tak pordzewiałego? On nowy tyle kosztował. Mam promara, kupionego od wujka, założyłem nowa przekładnie i naprawdę nie ma szału. W samej przekładni od razu po zakupie zmieniłem śruby na z kwasowki - są zwykle, które ch*j strzela i nie rozbierzesz przekładni w razie awarii. Łożyska w przekładni najtańsze chińskie były (tez powynienialem). Myślałem, że jak na moje potrzeby to będzie wystarczający. Mieli nawóz tak, że o regulacji dawki zapomnij, chyba że po każdym siewie będziesz rozbierał i czyścił zasuwy - myłem go zawsze a i tak ledwo to chodziło. Przerobiłem z tyłu na takie wajchy - no to już dźwignia długa, to coś tam idzie przestawić. Strasznie rzuca do przodu nawozem, ciągnik biały, potem na polu za ciągnikiem czarne zboże. Rdzę poczyscilem i pomalowałem (był w wizualnym dużo lepszym stanie niż ten że zdjęcia) i tak rok w rok muszę czyścić i malować. Nie wiem jak w tym, ale u mnie jest duża szczelina między walkami od mieszadła a obudowa, tak, że mocznik sam wylatuje z siewnika. Z plusowv- na te 12m jest równomiernie wysiane - nie licząc tego pasa za ciągnikiem, ale tego nie dałem rady ustawić. Choć ostatnio była rozmowa o tym.
  23. Może ,a dużo wamagam. Jak z początku tylko wkręty waliłem, jak kładłem instalacje, to też bateria starczała i starczała, ale jak tylko robię coś intensywniej, to wydaje mi się że szybciutko pada
  24. A to jest jakaś korelacja między pH a poziomem magnezu? Wszędzie pH miałem poniżej 5, na jednym placku 4.1, ale magnez w większości miejsc wysoki/bardzo wysoki. Samo sypanie magnezu przy słabym pH nic nie da. Tam gdzie miałem te najniższe ph to zboże całkowicie ginęło wiosna. Sypalem tam/pryskalem najróżniejsze rzeczy i nic nie pomagalo. Dopiero wapno załatwiło sprawe. Sorry za te posty
  25. Wiesz jak to jest - jak sam nie spierdolisz, to się nie nauczysz 🤷 Nie no profesjonalnie nie robię nic, ale np w parksajdzie wydaje mi się, że przez ten czas np baterie wyraźnie krócej już trzymają, to samo tak jakby główka miała luz. Poza tym nie mam zastrzeżeń. Chciałem coś lepszego, bo jednak jak kupiłem dziada, to okazało się, że wierce nim prawie wszystko. Zwykłej sieciowej to chyba tylko do betonu i cegły używałem ostatnio.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v